Wczorajszy dzień był mega leniwy nawet nie chciało mi się napisać do Charliego. Patrycja była z Leo więc też im nie chciałam przeszkadzać. O 11 ma podjechać samochód na próby . Postanowiłam wstać , ubrać się umalować.
Postawiłam na dziewczęcy zestaw , była 10.
GODZINA 11.
Znowu czekało na mnie to czarne auto , wsiadłam do niego i pojechaliśmy pod klub.
Nie było jeszcze chłopaków więc Kamil stwierdził że sami zaczniemy próby.
Śpiewałam kawałek Jessie J jak zobaczyłam chłopaków wchodzących przez drzwi główne kluby.
Pomachali do mnie i udali się za kulisy.
-Natalia,ta piosenka do ciebie nie pasuje.- stwierdził Kamil.
-Nie mam innej- odpowiedziałam.
-A blisko mnie ? - zapytał , był to utwór Agaty Dziarmagowskiej .
-No możemy spróbować. - włączył podkład i zaczęłam śpiewać. W tym samym czasie przyszli chłopcy pod scenę , zdziwili się że śpiewałam po polsku.Ale gdy przyszedł fragment z rapowaniem obydwaj się na siebie pytająco spojrzeli. Tak tak umiem rapować . Zeszłam ze sceny i od razu podbiegł do mnie Leo.
-Ty umiesz rapować ? - zapytał ze zdziwieniem Leo.
-No można tak powiedzieć.- lekko podniosłam kąciki ust.
-To było genialne- Wykrzyczał Charlie .
-Dziękuje- spojrzałam się na niego w jego idealne niebieskie tęczówki .
-CHŁOPCY NA SCENĘ- zawołał ich manager
-To ja już będę iść - pożegnałam się i wyszłam.
-Ej poczekaj-zawołał Kamil- to od Charliego kazał przekazać- dał mi karteczkę i poszedł do chłopaków.
Będę dziś u ciebie o 18.(TREŚĆ KARTECZKI)
Czemu nie powiedział mi tego osobiście , przecież się widzieliśmy. No nic wrócę do domu i przyszykuję się na przyjście Charliego.
Godzina 18.Charli jest już u mnie do 10 minut , siedzimy rozmawiamy ale moją uwagę przykuła bransoletka z napisem "Skarb" czy on kogoś ma ? Pomyślałam że co to mnie może obchodzić , przecież nie jesteśmy razem. Postanowiłam że się go o to zapytam .
-Co to za bransoletka? - zapytałam.
-W tym napisie kryję się imię pewnej osoby- spojrzał mi w oczy. -"Nie to pewnie nie ja"- pomyślałam
-Możesz wyjść ? - bardziej zapytałam niż rozkazałam.
-Ale co się stało? - próbował złapać mnie za rękę ale ja ją szybko zabrałam.
-Dobra jak chcesz to tu sieć , ja wychodzę . - wstałam zabrałam saszetkę(tam miałam papierosy) i wyszłam.
-Poczekaj- chciał wyjść za mną ale ja zamknęłam mu drzwi przed nosem .
Wyszłam na ogród który mieliśmy przed blokiem , wyjęłam z paczki papierosa i zaczęłam palić. Zawsze tak robiłam gdy się denerwowałam. -Ty palisz ? - zdziwił się Charlie , nie zauważyłam nawet kiedy zbliżał się do mnie.
-Nie powinno cię to obchodzić- odpowiedziałam
-Powinno.- spojrzał mi w oczy i podchodził coraz bliżej.
-Taa- zaciągnęłam się.
-I po co to robisz ? -zapytał
-Zawszę tak robię gdy się denerwuję. - odpowiedziałam
-Czyli jesteś zazdrosna. - zaśmiał się
-Ja ! o ciebie ! Chciał byś. - uśmiechnęłam się z pogardą.
-Chciał bym - spojrzał mi w oczy i usiadł koło mnie.- Wyrzuć to ! - dodał podnosząc głos.
-A jak nie ? - przeciągałam tą mini kłótnie.
-To ja chyba nie powinienem nosić tej bransoletki ! - wykrzyczał .
-Nie krzycz idioto ! - również zaczęłam .
-Znowu źle , jak zawsze - spuścił wzrok
-Przepraszam.- dodałam wyrzucając papierosa.
Podniósł wzrok , miał szklanki w oczach , co ja zrobiłam , żeby on przeze mnie płakał ..
-Przepraszam że myślałam że możesz do mnie coś czuć , przepraszam przecież znamy się tylko 4 dni .. - powiedziałam po polsku więc nic nie zrozumiał ale zrobiłam to w sumie specjalnie.
-Co? - powiedział zdziwiony .
-Nic nic - uśmiechnęłam się i przytuliłam go .
-Kocham cię - wyszeptał ale ja to usłyszałam , ups chyba miałam nie .
-Mówiłeś coś ? - zapytałam odsuwając się od niego .
-Że ładnie pachniesz - podniósł lekko kąciki ust .
-Ja ciebie też - odpowiedziałam patrząc mu w oczy .
-Słyszałaś ? - wytrzeszczył wzrok .
-Tak , księciu - rzuciłam się na niego trochę to do mnie nie podobne ale wbiłam się w jego usta , ta chwila mogła by trwać wiecznie , ale kiedy zabrakło nam tlenu odsunęliśmy się od siebie i spojrzeliśmy sobie w oczy .
-Czyli zostaniesz moją księżniczką ? - zapytał a mi pojawiły się łzy w oczach to było takie słodkie !
-TAK!-wykrzyczałam i znowu zaczęliśmy się całować. Najlepsza chwila w moim życiu. Mam swojego księcia ! Brakowało mi tego. Uwielbiam go z każdą chwilą kocham go mocniej , musiałam długo się za tym zastanawiać ale jestem szczęśliwa , on też to jest najważniejsze ! <3
On odprowadził mnie do domu , pożegnaliśmy się a ja od razu zadzwoniłam do Patrycji była mega podekscytowana że nam się udało a teraz czekamy na Leosia i Patrycje ;D !
Jest i 9♥ jutro chyba też tylko jeden . Mi ten rozdział się nie podoba ale to tylko moja decyzja , na pewno będą lepsze.
GODZINA 11.
Znowu czekało na mnie to czarne auto , wsiadłam do niego i pojechaliśmy pod klub.
Nie było jeszcze chłopaków więc Kamil stwierdził że sami zaczniemy próby.
Śpiewałam kawałek Jessie J jak zobaczyłam chłopaków wchodzących przez drzwi główne kluby.
Pomachali do mnie i udali się za kulisy.
-Natalia,ta piosenka do ciebie nie pasuje.- stwierdził Kamil.
-Nie mam innej- odpowiedziałam.
-A blisko mnie ? - zapytał , był to utwór Agaty Dziarmagowskiej .
-No możemy spróbować. - włączył podkład i zaczęłam śpiewać. W tym samym czasie przyszli chłopcy pod scenę , zdziwili się że śpiewałam po polsku.Ale gdy przyszedł fragment z rapowaniem obydwaj się na siebie pytająco spojrzeli. Tak tak umiem rapować . Zeszłam ze sceny i od razu podbiegł do mnie Leo.
-Ty umiesz rapować ? - zapytał ze zdziwieniem Leo.
-No można tak powiedzieć.- lekko podniosłam kąciki ust.
-To było genialne- Wykrzyczał Charlie .
-Dziękuje- spojrzałam się na niego w jego idealne niebieskie tęczówki .
-CHŁOPCY NA SCENĘ- zawołał ich manager
-To ja już będę iść - pożegnałam się i wyszłam.
-Ej poczekaj-zawołał Kamil- to od Charliego kazał przekazać- dał mi karteczkę i poszedł do chłopaków.
Będę dziś u ciebie o 18.(TREŚĆ KARTECZKI)
Czemu nie powiedział mi tego osobiście , przecież się widzieliśmy. No nic wrócę do domu i przyszykuję się na przyjście Charliego.
Godzina 18.Charli jest już u mnie do 10 minut , siedzimy rozmawiamy ale moją uwagę przykuła bransoletka z napisem "Skarb" czy on kogoś ma ? Pomyślałam że co to mnie może obchodzić , przecież nie jesteśmy razem. Postanowiłam że się go o to zapytam .
-Co to za bransoletka? - zapytałam.
-W tym napisie kryję się imię pewnej osoby- spojrzał mi w oczy. -"Nie to pewnie nie ja"- pomyślałam
-Możesz wyjść ? - bardziej zapytałam niż rozkazałam.
-Ale co się stało? - próbował złapać mnie za rękę ale ja ją szybko zabrałam.
-Dobra jak chcesz to tu sieć , ja wychodzę . - wstałam zabrałam saszetkę(tam miałam papierosy) i wyszłam.
-Poczekaj- chciał wyjść za mną ale ja zamknęłam mu drzwi przed nosem .
Wyszłam na ogród który mieliśmy przed blokiem , wyjęłam z paczki papierosa i zaczęłam palić. Zawsze tak robiłam gdy się denerwowałam. -Ty palisz ? - zdziwił się Charlie , nie zauważyłam nawet kiedy zbliżał się do mnie.
-Nie powinno cię to obchodzić- odpowiedziałam
-Powinno.- spojrzał mi w oczy i podchodził coraz bliżej.
-Taa- zaciągnęłam się.
-I po co to robisz ? -zapytał
-Zawszę tak robię gdy się denerwuję. - odpowiedziałam
-Czyli jesteś zazdrosna. - zaśmiał się
-Ja ! o ciebie ! Chciał byś. - uśmiechnęłam się z pogardą.
-Chciał bym - spojrzał mi w oczy i usiadł koło mnie.- Wyrzuć to ! - dodał podnosząc głos.
-A jak nie ? - przeciągałam tą mini kłótnie.
-To ja chyba nie powinienem nosić tej bransoletki ! - wykrzyczał .
-Nie krzycz idioto ! - również zaczęłam .
-Znowu źle , jak zawsze - spuścił wzrok
-Przepraszam.- dodałam wyrzucając papierosa.
Podniósł wzrok , miał szklanki w oczach , co ja zrobiłam , żeby on przeze mnie płakał ..
-Przepraszam że myślałam że możesz do mnie coś czuć , przepraszam przecież znamy się tylko 4 dni .. - powiedziałam po polsku więc nic nie zrozumiał ale zrobiłam to w sumie specjalnie.
-Co? - powiedział zdziwiony .
-Nic nic - uśmiechnęłam się i przytuliłam go .
-Kocham cię - wyszeptał ale ja to usłyszałam , ups chyba miałam nie .
-Mówiłeś coś ? - zapytałam odsuwając się od niego .
-Że ładnie pachniesz - podniósł lekko kąciki ust .
-Ja ciebie też - odpowiedziałam patrząc mu w oczy .
-Słyszałaś ? - wytrzeszczył wzrok .
-Tak , księciu - rzuciłam się na niego trochę to do mnie nie podobne ale wbiłam się w jego usta , ta chwila mogła by trwać wiecznie , ale kiedy zabrakło nam tlenu odsunęliśmy się od siebie i spojrzeliśmy sobie w oczy .
-Czyli zostaniesz moją księżniczką ? - zapytał a mi pojawiły się łzy w oczach to było takie słodkie !
-TAK!-wykrzyczałam i znowu zaczęliśmy się całować. Najlepsza chwila w moim życiu. Mam swojego księcia ! Brakowało mi tego. Uwielbiam go z każdą chwilą kocham go mocniej , musiałam długo się za tym zastanawiać ale jestem szczęśliwa , on też to jest najważniejsze ! <3
On odprowadził mnie do domu , pożegnaliśmy się a ja od razu zadzwoniłam do Patrycji była mega podekscytowana że nam się udało a teraz czekamy na Leosia i Patrycje ;D !
Jest i 9♥ jutro chyba też tylko jeden . Mi ten rozdział się nie podoba ale to tylko moja decyzja , na pewno będą lepsze.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz