Dobra idę do niej.. wyszedłem z klubu , stała tyłem więc podszedłem i powiedziałem cicho
-hej-
-O cześć - odpowiedziała zaskoczona
-Ładnie śpiewasz - odpowiedziałem .
-Dziękuje ty też nie najgorzej - uśmiechnęła się .
-Ej wiesz co bo Leo chcę poznać twoją koleżankę z parku .- posłałem jej promienny uśmiech bo jak jej koleżanka spotka się ze mną to Natalia tez z nią pewnie będzie.
-No w sumie dobry pomysł , ona jest waszą wielką fanką- zaśmiała się .
-Ja was pierwszy raz słyszę tak szczerze- dodała po chwili .
-To ja przekaże Leo że chcecie , to może pójdziemy dziś do klubu ?- zapytałem .
-No w sumie dawno nie tańczyłam i nie piłam- zaśmiała się lekko po czym dodała- bądźcie w parku o 19 tam przy tych ławkach co się spotkaliśmy wzrokiem - znowu się zaśmiała .
-No okej- odpowiedziałem .
-To ja już lecę , paa - pomachała mi i poszła . Ja szybko pobiegłem opowiedzieć o wszystkim Leo.
~Natalia~
Boże na co ja się zgodziłam ! Jak ja o tym powiem Patrycji przecież ona jak się dowie to zemdleje na tym spotkaniu z 10 razy.
~Leo~
-Serio , mega się cieszę ! Ej jest już 17 kiedy się przygotujemy- zapytałem się blondyna po tym jak mi powiedział o wyjściu do klubu z dziewczynami .
~Patrycja~
Dzwoni Natalia ,odebrałam i dowiedział się że idziemy do kluby z Bars and Melody !
Nie mogłam w to uwierzyć , powiedziała mi jeszcze że mam godzinę i że Leo się o mnie pytał . JEZU MYŚLAŁAM ŻE ZEMDLEJE . Pobiegłam się szykować , zrobiłam ładny makijaż, pokręciłam włosy i ubrałam moją ulubioną sukienkę oraz buty. Postawiłam na elegancie.
~Natalia~
Po skończonym telefonie wbiegłam do domu i miałam tylko 40 minut , boże jak ten czas leci !
Wzięłam szybki prysznic , wyprostowałam włosy , umalowałam się dosyć mocno i poszłam po mój ulubiony strój do klubu.Myślałam długo nad butami ale postanowiłam założyć te na obcasie.
~Charlie~
Zadzwoniłem do Leo aby już się zbierał bo zaraz będę po niego z ochroniarzem.
Nie mogłem doczekać się spotkania ,ale bardzo zastanawiała mnie jedna rzecz , czemu ona jest taka chuda? Wygląda na zdrową , może ma problemy ? Muszę się tego dowiedzieć .
~Natalia~
Czekając z Patrycją na chłopaków w parku zaczęłyśmy śpiewać refren Hopeful , słyszałam go kiedyś ale strasznie się zmienili od tego czasu więc ich ledwo poznałam . Dopiero teraz sobie uświadomiłam. Nasze głosy z Patrycją bardzo do siebie pasują więc wychodziło to czysto .
~Leo~
Usłyszeliśmy refren piosenki Hopeful , spojrzeliśmy się na siebie pytająco z Charliem
Zobaczyliśmy Natalie i obok niej tą blondynkę które śpiewają . Dołączyliśmy się z Charliem a one przestraszone się odwróciły.
~Patrycja~
Boże nie mogłam uwierzyć własnym oczom !
Za mną i Natalią stali oni Bars and Melody .!
Wstałam szybko z ławki i pobiegłam ich przytulić !
Obydwoje to odwzajemnili a Natalia zaczęła się śmiać .
-I co się śmiejesz ? - spojrzałam na nią z lekką złością.
-Bo to zabawne , oni są piosenkarzami a nie jakimiś bogami którzy uratują Ci życie ! - powiedziała po polsku.
Chłopcy się na nią spojrzeli , ja też,
-Rozmawiałyśmy już o tym Nat. - powiedziałam po Polsku.
-No tak ale wiesz będziesz ich teraz miała na długo. - spojrzała się na mnie ale znów powiedziała po Polsku i chłopcy nie wiedzieli o co chodzi .
-Możemy już iść? - wtrącił lekko zmieszany Leo.
Ja w tych butach byłam od niego trochę wyższa ale normalnie to on jest wyższy . Nati była od Leo dużo wyższa ale ale z Charlim w butach na obcasie była na równi .
Droga minęła nam w ciszy.
~Charlie~
Wyglądało to jak by się kłóciły , ale mówiły po polsku więc nic nie zrozumieliśmy. Szliśmy w ciszy , Leo nerwowo od czasu do czasu na mnie zerkał .
~Natalia~
Doszliśmy do kluby , chłopcy za nas zapłacili a my z Patrycją od razu udałyśmy się na parkiet.
Leo i Charli obserwowali nas z daleka.
~Leo~
-Brachu pacz jak one ślicznie się ruszają ! - powiedział do mnie charlie. Ciągle spoglądał na Natalie a jaa naa kurde chyba nie dowiedziałem się jak ma na imię , muszę zaraz do niej podejść bo nie wytrzymam .
~Patrycja~
Tańczyłyśmy z Natalią , poczułam czyjeś ręce jak łapały mnie w tali ale zaraz puścił , odwróciłam się i stał tam LEO ! Uśmiechnęłam się i dalej tańczyłam. Potem dołączył do nas Charlie i tańczyliśmy we czwórkę. Leo pociągnął mnie za nadgarstek do baru i postawił mi drinka . Zaczęliśmy rozmawiać.
-Jak masz na imię ? - zapytał
-Patrycja , ale mów Pat będzie Ci wygodniej . - zaśmiałam się .
-Ja jestem Leo ale to chyba wiesz. - on również się zaśmiał .
Napiłam się drinka a Leo patrzył na mnie jak w obrazek , ups chyba się zaczerwieniłam .
-Pacz na Nat i Charliego - spojrzałam w ich stronę a oni tańczyli i patrzyli sobie w oczy było to mega słodkie.
-No no słodziaki - on się zaśmiał , dopił drinka i pociągnął mnie na Parkiet .
~Natalia~
Potańczyliśmy jeszcze chwile , dochodziła 3 w nocy , wymieniliśmy się numerami telefonu i każdy rozszedł się w inną stronę. Sama ruszyłam do domu. Po około 10 minutach usłyszałam klakson odwróciłam się i jakiś obleśny typ proponował mi podwózkę , gdy się nie zgodziłam wysiadał powoli z auta wtedy podbiegł ON Charli .
Tadam jest i rozdział 5 ! znowu w takim momencie uhg.! Jeszcze dziś rozdział 6 ! :**
Zadzwoniłem do Leo aby już się zbierał bo zaraz będę po niego z ochroniarzem.
Nie mogłem doczekać się spotkania ,ale bardzo zastanawiała mnie jedna rzecz , czemu ona jest taka chuda? Wygląda na zdrową , może ma problemy ? Muszę się tego dowiedzieć .
~Natalia~
Czekając z Patrycją na chłopaków w parku zaczęłyśmy śpiewać refren Hopeful , słyszałam go kiedyś ale strasznie się zmienili od tego czasu więc ich ledwo poznałam . Dopiero teraz sobie uświadomiłam. Nasze głosy z Patrycją bardzo do siebie pasują więc wychodziło to czysto .
~Leo~
Usłyszeliśmy refren piosenki Hopeful , spojrzeliśmy się na siebie pytająco z Charliem
Zobaczyliśmy Natalie i obok niej tą blondynkę które śpiewają . Dołączyliśmy się z Charliem a one przestraszone się odwróciły.
~Patrycja~
Boże nie mogłam uwierzyć własnym oczom !
Za mną i Natalią stali oni Bars and Melody .!
Wstałam szybko z ławki i pobiegłam ich przytulić !
Obydwoje to odwzajemnili a Natalia zaczęła się śmiać .
-I co się śmiejesz ? - spojrzałam na nią z lekką złością.
-Bo to zabawne , oni są piosenkarzami a nie jakimiś bogami którzy uratują Ci życie ! - powiedziała po polsku.
Chłopcy się na nią spojrzeli , ja też,
-Rozmawiałyśmy już o tym Nat. - powiedziałam po Polsku.
-No tak ale wiesz będziesz ich teraz miała na długo. - spojrzała się na mnie ale znów powiedziała po Polsku i chłopcy nie wiedzieli o co chodzi .
-Możemy już iść? - wtrącił lekko zmieszany Leo.
Ja w tych butach byłam od niego trochę wyższa ale normalnie to on jest wyższy . Nati była od Leo dużo wyższa ale ale z Charlim w butach na obcasie była na równi .
Droga minęła nam w ciszy.
~Charlie~
Wyglądało to jak by się kłóciły , ale mówiły po polsku więc nic nie zrozumieliśmy. Szliśmy w ciszy , Leo nerwowo od czasu do czasu na mnie zerkał .
~Natalia~
Doszliśmy do kluby , chłopcy za nas zapłacili a my z Patrycją od razu udałyśmy się na parkiet.
Leo i Charli obserwowali nas z daleka.
~Leo~
-Brachu pacz jak one ślicznie się ruszają ! - powiedział do mnie charlie. Ciągle spoglądał na Natalie a jaa naa kurde chyba nie dowiedziałem się jak ma na imię , muszę zaraz do niej podejść bo nie wytrzymam .
~Patrycja~
Tańczyłyśmy z Natalią , poczułam czyjeś ręce jak łapały mnie w tali ale zaraz puścił , odwróciłam się i stał tam LEO ! Uśmiechnęłam się i dalej tańczyłam. Potem dołączył do nas Charlie i tańczyliśmy we czwórkę. Leo pociągnął mnie za nadgarstek do baru i postawił mi drinka . Zaczęliśmy rozmawiać.
-Jak masz na imię ? - zapytał
-Patrycja , ale mów Pat będzie Ci wygodniej . - zaśmiałam się .
-Ja jestem Leo ale to chyba wiesz. - on również się zaśmiał .
Napiłam się drinka a Leo patrzył na mnie jak w obrazek , ups chyba się zaczerwieniłam .
-Pacz na Nat i Charliego - spojrzałam w ich stronę a oni tańczyli i patrzyli sobie w oczy było to mega słodkie.
-No no słodziaki - on się zaśmiał , dopił drinka i pociągnął mnie na Parkiet .
~Natalia~
Potańczyliśmy jeszcze chwile , dochodziła 3 w nocy , wymieniliśmy się numerami telefonu i każdy rozszedł się w inną stronę. Sama ruszyłam do domu. Po około 10 minutach usłyszałam klakson odwróciłam się i jakiś obleśny typ proponował mi podwózkę , gdy się nie zgodziłam wysiadał powoli z auta wtedy podbiegł ON Charli .
Tadam jest i rozdział 5 ! znowu w takim momencie uhg.! Jeszcze dziś rozdział 6 ! :**


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz