niedziela, 31 stycznia 2016

Rozdział 10 ♥

                                                         Tydzień później 
~Natalia~
  Dziś dzień koncertu śpiewam jednak "Blisko mnie" więc będzie duże zdziwienie że umiem rapować . Ja z Charlim nadal jesteśmy razem , A u Patrycji i Leo jest to na dobrej drodze. Zostały 3 godziny do koncertu . ale mam już tam być za godzinę abyśmy zrobili próby generalne i stylistki mogły mnie umalować i ubrać. Usłyszałam dzwonek do drzwi to pewnie Blondyn .
-Hej kochanie ! - rzuciłam mu się na szyję .
-No cześć , to co idziemy ? - zapytał dając mi buziaka .
-Nie jedziemy ? - zapytałam .
-Chciałem się przejść a jakiś problem ? - spojrzał mi w oczy .
-Fanki- spuściłam głowę - przecież dziś koncert będzie ich pełno .
-Nie przejmuj się , najwyżej porozdaję kilka zdj , autografów .- pociągnął mnie za rękę i ruszyliśmy w stronę klubu.
~Patrycja~
2 godziny do koncertu , muszę wstać , ubrać się umalować . Mam wejściówkę za kulisy więc będę mogła im przed koncertem towarzyszyć . Udałam się do łazienki z naszykowanymi rzeczami .
Kurde znowu będę trochę wyższa od Leo ..
OD LEO : Gotowa ? 
Dostałam SMS , my z Leo byliśmy przyjaciółmi nic więcej.
DO LEO : Tak , zaraz będę wychodzić .
OD LEO : Czekam księżniczko :** 
On do wszystkich dziewczyn mówił księżniczko więc już się przyzwyczaiłam.
Wyszłam z domu i szłam w kierunku klubu.
~Charlie~Dochodziliśmy do Klubu jak złapały nas fanki , podeszły i do mnie i do Natalii w końcu ona też jest gwiazdą . Widziałem że spoglądała na mnie kiedy przytulałem bambino ale to jest przecież normalne . W pewnym momencie pojawili się koło niej jacyś kolesie , chcieli autografy i zdj ona ich na koniec przytuliła i nie wytrzymałem . Przeprosiłem fanki i wszedłem do klubu .
-Charlie nie przesadzaj ! - usłyszałem wołanie Nat.
W klubie był już Leo opowiedziałem mu to co przed chwilą się wydarzyło i powiedział że ona pewnie też jest zazdrosna o to że ja przytulam się z fankami a to że podeszli do niej Fani nie oznacza że mam się na nią gniewać . Miał rację postanowiłem jej to wytłumaczyć .
-Co cię znowu ugryzło !? - usłyszałem głos Natalii
-To ja was zostawię - powiedział Leo i wyszedł .
-Bo Oni.- spojrzałem jej w oczy i nie zdążyłem dokończyć.
-To ja mam być zazdrosna o każdą fankę która cię przytula ? Zachowujesz się gorzej niż dziecko ! Wiesz że cię kocham a i tak nadal się chyba nad tym zastanawiasz . Żałosny jesteś. - Wyszła . Pobiegłem za nią i złapałem ją za rękę.
-Poczekaj- powiedziałem.-Przepraszam , tak wiem to było dziecinne. Zapomnimy o tym , okej ? - dodałem a ona się na mnie spojrzała i uniosła kąciki ust .
-Tak , a teraz wybacz ale cię opuszczam idę do waszych stylistek . - dała mi buziaka i wyszła . A ja z Leo postanowiliśmy zacząć ćwiczyć głos przed występem .
~Patrycja~
Weszłam do klubu usłyszałam głosy chłopców , od razu udałam się za kulisy. Leo i Charlie siedzieli na kanapie i ćwiczyli piosenki . Leo jak mnie zobaczył , wstał i przyszedł się przywitać. Przytulił mnie a potem to samo zrobił Charlie. Chłopcy powiedzieli że muszą dalej ćwiczyć więc ja usiadłam z boku słuchałam jak śpiewali i czekaliśmy na Natalię.
~Natalia~
Stylisty zrobiły mi cudowny makijaż i naszykowały mi strój.
Usłyszałam jak zaczynają ćwiczyć piosenkę "Beautiful" , udałam się do tego pokoju , Charlie śpiewał wtedy swoją początkową zwrotkę wstał do mnie i zrobiliśmy coś podobnego. 

-Ślicznie wyglądasz.- dodał po skończonej zwrotce
-NATUŚ!!- podbiegła do mnie Patrycja i  mnie przytuliła. - Nawet nie wiesz jak się cieszę że dziś już twój wielki dzień ! - powiedziała to po polsku więc znowu chłopcy dziwnie na nas patrzyli .
-A mnie już tak mocno nie przytulasz ! - wtrącił się Leo i złapał w tali Patrycję.
-Oj słodziaki ! - dodałam
-I kto tu jest słodki - zaśmiał się Leo i spojrzał na mnie i Charliego.
-PRÓBY! - zawołał ich manager.
-IDZIEMY !- odpowiedzieliśmy chórem .


Rozdział 10 ♥ Mi się ten rozdział podoba , myślałam że wyjdzie gorzej i że będzie później no ale jest już teraz ! :** 


sobota, 30 stycznia 2016

Rozdział 9 ♥

~Natalia~
Wczorajszy dzień był mega leniwy nawet nie chciało mi się napisać do Charliego. Patrycja była z Leo więc też im nie chciałam przeszkadzać. O 11 ma podjechać samochód na próby . Postanowiłam wstać , ubrać się umalować.
Postawiłam na dziewczęcy zestaw , była 10.
GODZINA 11.
Znowu czekało na mnie to czarne auto , wsiadłam do niego i pojechaliśmy pod klub.
Nie było jeszcze chłopaków więc Kamil stwierdził że sami zaczniemy próby.
Śpiewałam kawałek Jessie J jak zobaczyłam chłopaków wchodzących przez drzwi główne kluby.
Pomachali do mnie i udali się za kulisy.
-Natalia,ta piosenka do ciebie nie pasuje.- stwierdził Kamil.
-Nie mam innej- odpowiedziałam.
-A blisko mnie ? - zapytał , był to utwór Agaty Dziarmagowskiej .
-No możemy spróbować. - włączył podkład i zaczęłam śpiewać. W tym samym czasie przyszli chłopcy pod scenę , zdziwili się że śpiewałam po polsku.Ale gdy przyszedł fragment z rapowaniem obydwaj się na siebie pytająco spojrzeli. Tak tak umiem rapować . Zeszłam ze sceny i od razu podbiegł do mnie Leo.
-Ty umiesz rapować ? - zapytał ze zdziwieniem Leo.
-No można tak powiedzieć.- lekko podniosłam kąciki ust.
-To było genialne- Wykrzyczał Charlie .
-Dziękuje- spojrzałam się na niego w jego idealne niebieskie tęczówki .
-CHŁOPCY NA SCENĘ- zawołał ich manager
-To ja już będę iść - pożegnałam się i wyszłam.
-Ej poczekaj-zawołał Kamil- to od Charliego kazał przekazać- dał mi karteczkę i poszedł do chłopaków.

Będę dziś u ciebie o 18.(TREŚĆ KARTECZKI)

Czemu nie powiedział mi tego osobiście , przecież się widzieliśmy. No nic wrócę do domu i przyszykuję się na przyjście Charliego.

Godzina 18.Charli jest już u mnie do 10 minut , siedzimy rozmawiamy ale moją uwagę przykuła bransoletka z napisem "Skarb" czy on kogoś ma ? Pomyślałam że co to mnie może obchodzić , przecież nie jesteśmy razem. Postanowiłam że się go o to zapytam .
-Co to za bransoletka? - zapytałam.
-W tym napisie kryję się imię pewnej osoby- spojrzał mi w oczy. -"Nie to pewnie nie ja"- pomyślałam
-Możesz wyjść ? - bardziej zapytałam niż rozkazałam.
-Ale co się stało? - próbował złapać mnie za rękę ale ja ją szybko zabrałam.
-Dobra jak chcesz to tu sieć , ja wychodzę . - wstałam zabrałam saszetkę(tam miałam papierosy) i wyszłam.
-Poczekaj- chciał wyjść za mną ale ja zamknęłam mu drzwi przed nosem .
Wyszłam na ogród który mieliśmy przed blokiem , wyjęłam z paczki papierosa i zaczęłam palić. Zawsze tak robiłam gdy się denerwowałam.
-Ty palisz ? - zdziwił się Charlie , nie zauważyłam nawet kiedy zbliżał się do mnie.
-Nie powinno cię to obchodzić- odpowiedziałam
-Powinno.- spojrzał mi w oczy i podchodził coraz bliżej.
-Taa- zaciągnęłam się.
-I po co to robisz ? -zapytał
-Zawszę tak robię gdy się denerwuję. - odpowiedziałam
-Czyli jesteś zazdrosna. - zaśmiał się
-Ja ! o ciebie ! Chciał byś. - uśmiechnęłam się z pogardą.
-Chciał bym - spojrzał mi w oczy i usiadł koło mnie.- Wyrzuć to ! - dodał podnosząc głos.
-A jak nie ? - przeciągałam tą mini kłótnie.
-To ja chyba nie powinienem nosić tej bransoletki ! - wykrzyczał .
-Nie krzycz idioto ! - również zaczęłam .
-Znowu źle , jak zawsze - spuścił wzrok
-Przepraszam.- dodałam wyrzucając papierosa.
Podniósł wzrok , miał szklanki w oczach , co ja zrobiłam , żeby on przeze mnie płakał ..
-Przepraszam że myślałam że możesz do mnie coś czuć , przepraszam przecież znamy się tylko 4 dni .. - powiedziałam po polsku więc nic nie zrozumiał ale zrobiłam to w sumie specjalnie.
-Co? - powiedział zdziwiony .
-Nic nic - uśmiechnęłam się i przytuliłam go .
-Kocham cię - wyszeptał ale ja to usłyszałam , ups chyba miałam nie .
-Mówiłeś coś ? - zapytałam odsuwając się od niego .
-Że ładnie pachniesz - podniósł lekko kąciki ust .
-Ja ciebie też - odpowiedziałam patrząc mu w oczy .
-Słyszałaś ? - wytrzeszczył wzrok .
-Tak , księciu - rzuciłam się na niego trochę to do mnie nie podobne ale wbiłam się w jego usta , ta chwila mogła by trwać wiecznie , ale kiedy zabrakło nam tlenu odsunęliśmy się od siebie i spojrzeliśmy sobie w oczy .
-Czyli zostaniesz moją księżniczką ? - zapytał a mi pojawiły się łzy w oczach to było takie słodkie !
-TAK!-wykrzyczałam i znowu zaczęliśmy się całować. Najlepsza chwila w moim życiu. Mam swojego księcia ! Brakowało mi tego. Uwielbiam go z każdą chwilą kocham go mocniej , musiałam długo się za tym zastanawiać ale jestem szczęśliwa , on też to jest najważniejsze ! <3
On odprowadził mnie do domu , pożegnaliśmy się a ja od razu zadzwoniłam do Patrycji była mega podekscytowana że nam się udało a teraz czekamy na Leosia i Patrycje ;D !

Jest i 9♥ jutro chyba też tylko jeden . Mi ten rozdział się nie podoba ale to tylko moja decyzja , na pewno będą lepsze. 



piątek, 29 stycznia 2016

Rozdział 8 ♥

~Patrycja~
Obudził mnie dźwięk mojego telefonu , a raczej SMS.
Od Leo : Dzisiaj wychodzisz ze mną ! 
Do Leo : Leo , kurde śpię !
Od Leo : No dobrze przepraszam :D To w parku o 14 . Nie ma ale :D Będę czekać przy tamtej ławce przy skręcie na zachodnią cześć parku. 
Kurdę jest 10 co ja będę do tego czasu robić. Udałam się do łazienki , wzięłam szybki prysznic , rozczesałam włosy i zakręciłam na lokówce . Ubrałam się w naszykowany zestaw.
Spojrzałam na zegarek była dopiero 11. Postanowiłam pójść do kuchni i zrobić sobie śniadanie bo rodzice w pracy a bracia na wakacjach. Po zjedzonym śniadaniu włączyłam muzykę i zaczęłam tańczyć pewnie wyglądało to zabawnie. Wyglądało to podobnie. 
Po tańczeniu jeśli można było to tak nazwać była już godzina 13 , postanowiłam zadzwonić do Natalii aby opowiedzieć jej co się dziś wydarzy.
-Halo?- odebrała.
-Słuchaj nie zgadniesz !- zaczęłam
Opowiedziałam jej to że spotykam się z Leo a ona powiedziała mi co robiła wczoraj z Charlim.
-Słodziaki ! - nie mogłam w to uwierzyć Ona + Charli no w sumie para idealna .
Ciekawe czy im się uda , ja trzymam za nich kciuki.
Rozłączyłyśmy się.
Miałam jeszcze godzinę więc sprawdziłam wszystkie portale społecznościowe.
1 godzinę później.
Byłam już na miejscu w oddali widziałam Leo , wstałam i zaczęłam iść w jego stronę .
-Cześć- przytuliłam go on to odwzajemnił .
-Idziemy się przejść , a może jakieś kino? - zapytał.
-Możemy kino - posłałam mu uśmiech.
Dotarliśmy do Kina dość szybko ale w ciszy .
-Ja płace i wybieram film - powiedział Leo i udał się do kas .
-Jaki film ? - zapytałam .
-Niespodzianka- zaśmiał się i pociągnął mnie za rękę w kierunku sali. Weszliśmy , zajęliśmy miejsca i rozpoczęły się reklamy .
Rozpoczął się film i był to HORROR myślałam że go zamorduję . JA PANICZNIE BOJĘ SIĘ HORRORÓW.! Zrobił to specjalnie bo przez cały seans byłam wtulona w niego aby się bardzo nie bać. Taka mała rada dla chłopaków Jak nie wiecie gdzie zabrać dziewczynę która wam się podoba a chcecie poczuć jej bliskość polecam zabrać ją na horror do kina. Taa...
Po skończonym seansie szybkim krokiem udałam się do wyjścia .
-No Pat ! - zaśmiał się Leo i udał się za mną .
-Specjalnie to zrobiłeś ? - odwróciłam się do niego i zaczęłam się śmiać.
-A jak powiem Ci że Tak to zrobisz mi krzywdę. ? - odpowiedział i zaczął uciekać.
-"Duże dziecko"- pomyślałam i pobiegłam za nim .
Dobiegłam do niego i wskoczyłam mu na plecy .
-teraz nie masz wyjścia , zanosisz mnie do domu. - powiedziałam i dałam mu buziaka w polik.
-Jak sobie życzysz księżniczko. - zaśmiał się i tak wróciłam do domu.

Więc jest i rozdział 8 ♥ Jutro pojawi się tylko 9 ♥ W następnym będzie więcej Charliego z Natalią. Do jutra ! :** 

Rozdział 7 ♥

~Patrycja~
-Hej- przywitała się Natalia.
-Mam Ci tyle do powiedzenia ! - podbiegłam do Natalii i ją przytuliłam.
Usiadłyśmy na moim łóżku , pokazałam Natalii telefon i tą wiadomość od nieznajomego numeru .
-To pewnie Leo przecież dawałaś mu numer telefonu- zaśmiała się i zaczęła mi opowiadać swoją historię , słuchałam tego z bardzo dużym zaciekawieniem i byłam mega podekscytowana bo Charlie ją uratował!
-Charlie super hero - zaczęłyśmy się śmiać.
Zadzwonił do mnie telefon , to był Leo.
-Cześć- usłyszałam po drugiej stronie.
-No hej , Leo tak ? - zaśmiałam się .
-Tak , ja chciałem Ci tylko powiedzieć że to jest mój numer i zapytać jak się czujesz po wczorajszej imprezie ? - zapytał Leo.
-Nie jest źle - zaśmiałam się - jest teraz u mnie Natalia więc nie mogę rozmawiać , ale zadzwoń potem PAA - rozłączyłam się i wróciłam do rozmowy z Natalią.
~Leo~ 
Po rozmowie z Patrycją usłyszałem dzwonek do drzwi. Był to Charlie , mieszkaliśmy w osobnych domkach wynajętych przez nasze Mamy ale nie daleko siebie . Po kilku minutach był już u mnie.
-Muszę Ci się do czegoś przyznać i opowiedzieć co się wczoraj stało . - powiedział ze smutną miną i usiadł na łóżku . Odsłonił bandamkę dziwiło mnie to co zobaczyłem , obiecał mi że nigdy już nie sięgnie po żyletkę , były to świeże rany więc domyśliłem się że to przez Natalie . Kurde jemu naprawdę mega na niej zależy .
-Hej , co jest mów szybko!-nalegałem
Opowiedział mi całą wczorajszą i dzisiejszą sytuację . Byłem lekko zdziwiony bo on zna ją dopiero 3 dni a tak mu na niej zależy , chociaż   mi Patrycja też ciągle chodzi po głowie.
-Hej nie załamuj się , będzie dobrze przecież pogodziliście się i obiecaj mi znowu że tego nie zrobisz lepiej przyjdź do mnie i razem damy radę . - przytuliłem go bo był dla mnie jak brat i jak by mu się coś stało to ja bym się nie pogodził z tą myślą.
-CHŁOPCY OBIAD !- zawołała moja mama z kuchni więc obydwaj udaliśmy się na obiad.
~Natalia~
-No napisz do niego!- nalegała Patrycja  a ja nie wiedziałam co zrobić myśl o nim nie dawała mi spokoju , czemu nie wiem , trudno wzbudzić moje zaufanie a on zrobił to w 1 dzień.
-Dobra , jak tak nalegasz . - zaśmiałam się i wyjęłam telefon.
Napisałam mu SMS czy miałby ochotę się dziś jeszcze spotkać . On po kilku minutach odpisał że oczywiście i będzie po mnie o 17.00 pytał się też o Patrycję czy chcę iść z Leo się przejść ale ona powiedziała że się źle czuje , Leo zrozumiał a ja po woli zaczęłam zbierać się do domu musiałam się przebrać ponieważ zrobiło się mega ciepło.
Doszłam do domu była 16.30 -"dobra mam 30 minut , zdążę " - pomyślałam i poszłam do łazienki z przygotowanym zestawem ubrań . Ubrałam się , dodałam zdj na Snapa i wyszłam .
-Cześć- zobaczyłam że czeka już na mnie Charli , przytuliłam go na powitanie i udaliśmy się w stronę parku , miał ze sobą deskę kurde a ja założyłam takie obcasy . !
-Mogę pojeździć ? - zapytałam się przerywając narastającą cisze .
-Tak - z uśmiechem mi odpowiedział .
Kurde ja mam te obcasy jak się nie wywalę to będzie Cud. Ale wpadłam na pewien pomysł .
-Tylko wiesz jest problem. - mój wzrok wbiłam w ziemię.
-Jaki ? - zapytał
-Bo wiesz ja mam mega wysokie obcasy i boję się że nie będę w stanie utrzymać równowagi , czy mógł byś ? - zaśmiałam się wchodząc na deskę .
-A no okej. - również się zaśmiał po czym złapał mnie za biodra i trzymał abym nie zrobiła sobie krzywdy .
To było cudowne uczucie , jechaliśmy tak przez park śmiejąc się około 15 minut.
Stwierdziliśmy że jesteśmy zmęczeni i usiedliśmy na ławce.
-Mogę cię o coś zapytać ? - naglę odezwał się Charli.
-Tak pytaj.- odpowiedziałam zdziwiona.
-Czemu jesteś taka chuda ? Jesteś chora ? - spojrzał mi w oczy.
Dręczą mnie już takie pytania , każdy kto mnie poznają albo posądza mnie o Anoreksję albo się dopytuje czy nie jestem chora.
-Nie nic mi nie jest.- odpowiedziałam lekko zdenerwowana.
-Przepraszam że zapytałem. - usłyszałam po chwili od Blondyna.
-Nie masz za co tylko zaczyna mnie już to denerwować , że każdy myśli że coś mi jest , miałam wiele badań wszystko w porządku.-powiedziałam i spojrzałam w jego niebieskie tęczówki .
-To co tylko tydzień i koncert ! - dodałam po chwili aby rozładować napięcie .
-Tak bardzo się cieszę , mamy najlepszy Suport - zaśmiał się .
-Może chodźmy do mnie , pooglądamy jakiś film ? - dodałam . BOŻE CO JA ROBIĘ.
-No okej- uśmiechnął się do mnie szeroko .
20 minut później
Oglądaliśmy filmy u mnie w domu , zachciało mi się spać , położyłam się na jego klatce piersiowe i udawałam że śpię on po 5 minutach wstał , pocałował mnie w czoło.
-Dobranoc księżniczko- wyszeptał i wyszedł .
Zasnęłam z uśmiechem na ustach.


Jest i rozdział 7 ♥ Dziś może jeszcze będzie 8 ! :* W rozdziale 8 będzie więcej Leo i Pat ! <3

czwartek, 28 stycznia 2016

Rozdział 6 ♥

~Charlie~
Musiałem za nią pójść bo myśl o niej nie dawała mi spokoju a chciałem aby była bezpieczna.
Widziałem ją z daleka ale nie miałem odwagi zawołać.
Koło niej podjechało jakieś auto , zaczęło trąbić a ja już przygotowywałem się do tego aby podbiec.
Ona przyśpieszyła kroku a z auta wysiadł jakiś obleśny typ.
Jak najszybciej tam dobiegłem .
-Spadaj gościu ! - spojrzałem na niego z wrogością , po czym chwyciłem Natalie za rękę i udaliśmy się w dalszą drogę . Chwilę po tym jak ten typ odjechał , Natalia wyrwała moją rękę i zapytała się dosyć zdenerwowana.
-CO TY DO CHOLERY ROBISZ ? - zaczęła krzyczeć.
-Ratuje Ci życie?- odpowiedziałem.
-Myślisz że nie dała bym sobie rady ? - spojrzała na mnie groźnym wzrokiem.
-Nie oczywiście że nie ! - zaprzeczyłem .
-A CO TO MIAŁO BYĆ Z TĄ RĘKĄ ?!- znowu zaczęła krzyczeć
-Nat uspokój się - próbowałem ją uspokoić ale ona tylko się odwróciła i zaczęła iść.
~Natalia~
"Idiotko co ty robisz , za dużo wypiłaś , pamiętaj" - pomyślałam i kierowałam się w stronę domu.
Ale kaleka ja potknęłam się o wystającą kostkę chodnikową i szykowałam się na upadek ale wtedy poczułam jak ktoś łapie mnie za biodra i przyciąga .
-Widzisz , znowu ratuje Ci życie .- zaśmiał się a mi do śmiechu nie było . Był to oczywiście Charli.
-Ta , dzięki - spojrzałam na niego , w jego piękne niebieskie . chwila chwila co ? . Dobra mniejsza spojrzałam mu w oczy i ruszyłam dalej.
Czułam jakby ktoś mnie śledził ale za każdym razem jak się odwracałam nikogo nie było , chym dziwne czyżby Charli mnie pilnował ? Nie na pewno nie ! Weszłam do domu , rodzice już spali i tak się mną nie interesowali dla nich liczyła się tylko praca. Wbiegłam do swojego pokoju i od razu położyłam się na łóżku i zasnęłam .
~Charlie~ 
Dziwnie się zachowywała , może to przez alkohol .. Poszedłem za nią aż do jej bloku , bałem się o nią . Czemu ? Sam nie wiem ...
~Patrycja~
Wróciłam zmęczona do domu , już chciałam zasnąć gdy obudziła mnie wibracja w moim telefonie był to SMS od nieznanego numeru.

od nieznajomy : dobranoc księżniczko :**
do nieznajomy : dobranoc ?

Domyśliłam się że mógł być to Leo . Po kilku minutach zasnęłam .
~Leo~ 
Odpisała ze znakiem zapytania , pewnie nie wiedziała że to ja no tak zapomniałem się podpisać .
Posiedziałem jeszcze chwilę na internecie , podpisywałem Babino i dostałem Sms od Charliego

Od Charlie: Wszystko zepsułem , nie martw się o mnie.
Do Charlie : Co się stało ?! O co ci chodzi ! Charlie !

Nic nie odpisał nie wiedziałem co zrobić , on jest zdolny do wszystkiego . Ale mu ufam , poszedłem spać.
~Charlie~
Byłem wykończony , chciałem zapomnieć , nie mogłem przestać o niej myśleć , znam ją tylko 2 dni to chore . Wróciłem do domu , nie wiem czemu to zrobiłem ale wyjąłem z szuflady żyletkę zrobiłem 4 ciecia i patrzyłem ja ciecz opuszcza moje ciało , poczułem ulgę , po czym w zakrwawionym ubraniu położyłem się spać .
~Natalia~
Obudziłam się rano z potwornym bólem głowy , biłam się z myślami czy powinnam napisać do Charliego , to ja zawiniłam on mnie uratował ..
Wybrałam jego numer i zadzwoniłam .
-Hej- usłyszałam głos po drugiej stronie.
-Obudziłam cię ?- zapytałam
-Nie no coś ty. - zaśmiał się i cicho ziewnął
-Masz może ochotę się dziś spotkać , muszę cię przeprosić za wczoraj.- powiedziałam zciszając ostatnie słowa.
-Tak pewnie , będę za godzinę , pasuje ? - zaproponował .
-Tak jasne , to ja idę się szykować , paa - rozłączyłam się . Chwila skąd on wie gdzie mieszkam ? A jednak śledził mnie... to trochę słodkie. Poszłam do łazienki , wzięłam prysznic , lekko umalowałam wyprostowałam włosy i ubrałam trochę cieplejszy strój bo dziś było chłodno .
Zeszłam na dół gdzie czekał już Charli.
-Gdzie idziemy ? - zapytał .
-Może park ? - zaproponowałam , tylko tam nie wpadną na nas fanki a chłopak był bez ochroniarza.
Po dojściu do parku , usiedliśmy na samotnej ławce przy dwóch wielkich dębach . Było tam dość romantycznie. Charlie miał Bandamę na ręku co mnie zdziwiło bo wczoraj jej nie miał .
-Charlie możesz mi pokazać co masz pod Bandamą ? - zapytałam trochę speszona tym że ją wo gule ma.
-Alee- zaczął unikać mojego wzroku .
-CHARLIE PROSZĘ !- zaczęłam krzyczeć.
-No dobrze , nie krzycz. - łzy zaczęły napływać mu do oczu , po woli rozwiązywał bandamkę a ja zaczęłam dostrzegać ranny cięte .
-Charlie , dlaczego? - spojrzałam na chłopaka który miał łzy w oczach , gdy zdjął ją całą rozpłakałam się bo domyślałam się że to przeze mnie ale przecież .. Ja go nawet nie znam ..
-Ej nie płacz proszę . - przyciągał mnie do siebie , ja poczułam jego ciepło , jego dotyk był taki delikatny chciałam aby ta chwila trwała wiecznie.
-Przepraszam- wyszeptałam
Siedzieliśmy tak wtuleni w siebie , ale do mnie zadzwonił telefon . CZEMU TERAZ CZEMU!
Odsunęłam się trochę zawstydzona od Charliego. On też taki był .
-Tak ? - odebrałam .
-Hej tu Patrycja możesz być u mnie za 20 minut , musimy pogadać.- usłyszałam głos po drugiej stronie.
-Tak , u ciebie zawsze . - zaśmiałam się i rozłączyłam .
-Kto to był? - zapytał Charlie.
-Mój tajemniczy wielbiciel - zaśmiałam się
Charlie opuścił głowę , to było słodkie .
-Żartowałam głupku to była Patrycja. - I poczochrałam jego włosy .
-Ej nie strasz mnie tak. - i zaczął mnie łaskotać.
Miałam jeszcze 10 minut aby z nim pogadać .
-A teraz na poważnie , czemu to zrobiłeś.? - zapytałam ale znowu zaczęły mi się robić szklanki w oczach.
-No bo ja chciałem abyś była bezpieczna , a wyszło jak zawszę , nigdy nie miałem dziewczyny zawsze było źle , czego nie zrobiłem.- zaczęły mu się robić szklanki w oczach.
-Charlie już dobrze , nie wspominaj , chodź tu do mnie . - przyciągnęłam go do siebie i przytuliłam on odwzajemnił ten gest .
-Ja muszę iść już do Patrycji , ale spotkamy się po jutrze na próbach , pisz jak coś . Paa. - pożegnałam się i poszłam w kierunku domu Patrycji .
~Charlie~
Jej bliskość jest idealna , uwielbiam jej ciepło . Jej uśmiech , oczy idealne . Powinienem wytłumaczyć wszystko Leo i pokazać cięcia . Zrozumie , on zawszę wybacza. Udałem się w kierunku domu Leo.
~Patrycja~
Za 10 minut ma tu być Natalia a ja nie ubrana , w sumie to moja najlepsza przyjaciółka i już dużo razy widziała mnie w piżamie ale poszłam się przebrać , było dziś dość chłodno więc zdecydowałam się na taki zestaw. 
Po wyjściu z łazienki usłyszałam dzwonek do drzwi.
-Dzień dobry jest Patrycja.- Usłyszałam głos Natalii
-O cześć Natalko , proszę jest u siebie - potem głos mojej mamy witającej Natalie .
Usłyszałam kroki i po chwili drzwi się otworzyły..

Jest i rozdział 6♥ ! Jutro dopiero będzie 7 :) ! paa <3

Rozdział 5 ♥

~Charlie~
Dobra idę do niej.. wyszedłem z klubu , stała tyłem więc podszedłem i powiedziałem cicho
-hej-
-O cześć - odpowiedziała zaskoczona
-Ładnie śpiewasz - odpowiedziałem .
-Dziękuje ty też nie najgorzej - uśmiechnęła się .
-Ej wiesz co bo Leo chcę poznać twoją koleżankę z parku .- posłałem jej promienny uśmiech bo jak jej koleżanka spotka się ze mną to Natalia tez z nią pewnie będzie.
-No w sumie dobry pomysł , ona jest waszą wielką fanką- zaśmiała się .
-Ja was pierwszy raz słyszę tak szczerze- dodała po chwili .
-To ja przekaże Leo że chcecie , to może pójdziemy dziś do klubu ?- zapytałem .
-No w sumie dawno nie tańczyłam i nie piłam- zaśmiała się lekko po czym dodała- bądźcie w parku o 19 tam przy tych ławkach co się spotkaliśmy wzrokiem - znowu się zaśmiała .
-No okej- odpowiedziałem .
-To ja już lecę , paa - pomachała mi i poszła . Ja szybko pobiegłem opowiedzieć o wszystkim Leo.
~Natalia~
Boże na co ja się zgodziłam ! Jak ja o tym powiem Patrycji przecież ona jak się dowie to zemdleje na tym spotkaniu z 10 razy.
~Leo~
-Serio , mega się cieszę ! Ej jest już 17 kiedy się przygotujemy- zapytałem się blondyna po tym jak mi powiedział o wyjściu do klubu z dziewczynami .
~Patrycja~
Dzwoni Natalia ,odebrałam i dowiedział się że idziemy do kluby z Bars and Melody !
Nie mogłam w to uwierzyć , powiedziała mi jeszcze że mam godzinę i że Leo się o mnie pytał . JEZU MYŚLAŁAM ŻE ZEMDLEJE . Pobiegłam się szykować , zrobiłam ładny makijaż, pokręciłam włosy i ubrałam moją ulubioną sukienkę oraz buty. Postawiłam na elegancie.
 ~Natalia~
Po skończonym telefonie wbiegłam do domu i miałam tylko 40 minut , boże jak ten czas leci !
Wzięłam szybki prysznic , wyprostowałam włosy , umalowałam się dosyć mocno i poszłam po mój ulubiony strój do klubu.Myślałam długo nad butami ale postanowiłam założyć te na obcasie.
~Charlie~
Zadzwoniłem do Leo aby już się zbierał bo zaraz będę po niego z ochroniarzem.
Nie mogłem doczekać się spotkania ,ale bardzo zastanawiała mnie jedna rzecz , czemu ona jest taka chuda? Wygląda na zdrową , może ma problemy ? Muszę się tego dowiedzieć .

~Natalia~ 
Czekając z Patrycją na chłopaków w parku zaczęłyśmy śpiewać refren Hopeful , słyszałam go kiedyś ale strasznie się zmienili od tego czasu więc ich ledwo poznałam . Dopiero teraz sobie uświadomiłam. Nasze głosy z Patrycją bardzo do siebie pasują więc wychodziło to czysto .
~Leo~ 
Usłyszeliśmy refren piosenki Hopeful , spojrzeliśmy się na siebie pytająco z Charliem
Zobaczyliśmy Natalie i obok niej tą blondynkę które śpiewają . Dołączyliśmy się z Charliem a one przestraszone się odwróciły.
~Patrycja~
Boże nie mogłam uwierzyć własnym oczom !
Za mną i Natalią stali oni Bars and Melody .!
Wstałam szybko z ławki i pobiegłam ich przytulić !
Obydwoje to odwzajemnili a Natalia zaczęła się śmiać .
-I co się śmiejesz ? - spojrzałam na nią z lekką złością.
-Bo to zabawne , oni są piosenkarzami a nie jakimiś bogami którzy uratują Ci życie ! - powiedziała po polsku.
Chłopcy się na nią spojrzeli , ja też,
-Rozmawiałyśmy już o tym Nat. - powiedziałam po Polsku.
-No tak ale wiesz będziesz ich teraz miała na długo. - spojrzała się na mnie ale znów powiedziała po Polsku i chłopcy nie wiedzieli o co chodzi .
-Możemy już iść? - wtrącił lekko zmieszany Leo.
Ja w tych butach byłam od niego trochę wyższa ale normalnie to on jest wyższy . Nati była od Leo dużo wyższa ale ale z Charlim w butach na obcasie była na równi .
Droga minęła nam w ciszy.
~Charlie~ 
Wyglądało to jak by się kłóciły , ale mówiły po polsku więc nic nie zrozumieliśmy. Szliśmy w ciszy , Leo nerwowo od czasu do czasu na mnie zerkał .
~Natalia~
Doszliśmy do kluby , chłopcy za nas zapłacili a my z Patrycją od razu udałyśmy się na parkiet.
Leo i Charli obserwowali nas z daleka.
~Leo~
-Brachu pacz jak one ślicznie się ruszają ! - powiedział do mnie charlie. Ciągle spoglądał na Natalie a jaa naa kurde chyba nie dowiedziałem się jak ma na imię , muszę zaraz do niej podejść bo nie wytrzymam .
~Patrycja~
Tańczyłyśmy z Natalią , poczułam czyjeś ręce jak łapały mnie w tali ale zaraz puścił , odwróciłam się i stał tam LEO ! Uśmiechnęłam się i dalej tańczyłam. Potem dołączył do nas Charlie i tańczyliśmy we czwórkę. Leo pociągnął mnie za nadgarstek do baru i postawił mi drinka . Zaczęliśmy rozmawiać.
-Jak masz na imię ? - zapytał
-Patrycja , ale mów Pat będzie Ci wygodniej . - zaśmiałam się .
-Ja jestem Leo ale to chyba wiesz. - on również się zaśmiał .
Napiłam się drinka a Leo patrzył na mnie jak w obrazek , ups chyba się zaczerwieniłam .
-Pacz na Nat i Charliego - spojrzałam w ich stronę a oni tańczyli i patrzyli sobie w oczy było to mega słodkie.
-No no słodziaki - on się zaśmiał , dopił drinka i pociągnął mnie na Parkiet .
~Natalia~
Potańczyliśmy jeszcze chwile , dochodziła 3 w nocy , wymieniliśmy się numerami telefonu i każdy rozszedł się w inną stronę. Sama ruszyłam do domu. Po około 10 minutach usłyszałam klakson odwróciłam się i jakiś obleśny typ proponował mi podwózkę , gdy się nie zgodziłam wysiadał powoli z auta wtedy podbiegł ON Charli .

Tadam jest i rozdział 5 ! znowu w takim momencie uhg.! Jeszcze dziś rozdział 6 ! :** 

Rozdział 4 ♥

~Natalia~
Było mega ciepło więc ubrałam się dość lekko.
Wejdę tam szczerze to zdenerwowana bo próby miały być dopiero za tydzień !
Ale piosenki już mam , to dobrze.
Pod mój dom podjechało czarne auto prawdopodobnie BMW nie patrzyłam na markę a na autach się nie znam . Koleś w samochodzie powiedział że to on mnie zawozi i żebym usiadła i zapięła pasy .
Byłam lekko wystraszona ale się go posłuchałam .Po 10 minutach byliśmy już przed klubem i stało drugie takie samo czarne auto . Gdy wysiadłam powiał mnie Kamil i kazał wejść do środka. Klub był ogromny. Potem prowadził mnie przez scenę do jakiegoś niebieskiego pokoju ze sprzętem i ciuchami . I wreszcie ujrzałam ten zespół , zamurowało mnie bo to był ON.
~Charlie~
Usłyszeliśmy kroki więc wstaliśmy byliśmy mega podekscytowani w sensie ja Leo mniej .Zobaczyłem JĄ TĄ DZIEWCZYNĘ Z PARKU zamurowało mnie , Leo chyba też bo patrzył na nią jak by była duchem . ZNOWU ONA TA ŚLICZNA BRUNETKA ! Była ubrana w krótki top który odsłaniał jej wysportowany jak i w pewnym sensie wychudzony brzuch trochę mnie to niestety zmartwiło.
~Natalia~
Stali tak bez ruchu , blondyn po woli zaczynał otwierać buzie ale Leo mu ją szybko zamknął to było mega zabawne więc się zaśmiałam i powiedziałam pierwsza lekko zmieszana.
-Hej?- mierzyłam ich wzrokiem.
-No tak ten cześć , ja jestem Leo a to jest Charlie. - odpowiedział w końcu Leo.
Charlie stał ciągle bez ruchu , zaczęłam się śmiać ale po chwili zostałam zawołana na scenę .

~Charlie~Pobiegła a ja jak debil nic się nie odezwałem , po chwili za sobą usłyszałem śmiech Leo.
-Serio Charlie , serio ? - zaśmiał się .
-Ty nie byłeś lepszy - powiedziałem po czym udałem się zobaczyć jak Ona śpiewa , kurde nawet nie wiem jak ma na imię ..
Doszedłem pod scenę i usłyszałem piękny głos śpiewała wtedy Hurt . Zakochałem się w jej głosie był taki delikatny i czysty .  Po chwili doszedł do mnie Leo i stwierdził że lepszego artysty nie mogło być .
~Leo~Jest tu ta Brunetka a Blondynka ! Pewnie ją poznam ! Już nie mogę się doczekać . A co do dziewczyny to mega piękny głos widać że Charliemu się podoba .

~~Natalia
Po skończonej próbuje podszedł do mnie Leo i zapytał się jak mam na imię.
-Natalia- odpowiedziałam i się uśmiechnęłam po czym on pobiegł do blondyna bo zaczynali  próbuje.

~Leo~
-Ej Charlie ona ma na imię Natalia- zaśmiałem się lekko i wbiegłem na scenę na której zaczynała się już nasza próba.

~Natalia~
Wyszłam wcześniej i zadzwoniłam do Patrycji . W oddali słyszałam jak zaczęli śpiewać bo byłam jeszcze nie daleko klubu . Usłyszałam głos Charliego i wsłuchałam się w tekst nie wiem jaka była to piosenka bo nie słucham tego zespołu , ale zrozumiałam tylko słowa "Teraz stoję obok ciebie , chcę być z tobą. " Potem postanowiłam zadzwonić do Patrycji.
-Hej- przywitałam się a ona znowu zaczęła krzyczeć .
-BOŻE OPOWIADAJ SZYBKO ! - opowiedziałam jej co się stało i jak zareagowali ale nie powiedziałam że widziałam ich wtedy w parku bo by mnie zabiła że nic jej nie powiedziałam wtedy .
Rozłączyłam się z nią i usłyszałam ciche "HEJ" za plecami odwróciłam się i był to ..

Wiem wiem jestem okropna , ale za około godzinę kolejny rozdział ! <3 

Rozdział 3 ♥

~Natalia~
Wróciłam do domu , pożegnałam się z Pat i weszłam do mieszkania .
Po głowie ciągle chodził i ten chłopak z parku , wydawało mi się że gdzieś już go widziałam .
Moich rodziców jeszcze nie było , kurde przecież kiedyś muszę im powiedzieć o koncercie . Oni nie pochwalali tego że śpiewam i nie dostrzegali we mnie talentu , no ale na szczęście miałam ciocię która mieszkała w Anglii . Zadzwoniłam do niej i opowiedziałem jej całą sytuacje związaną z tym że otwieram koncert popularnego zespołu , ciocia była mega dumna i żałowała że nie może tam być.
Po rozmowie weszłam na Facebooka powiadomić moich fanów o koncercie . Od razu dostałam odpowiedzi że uwielbiają też ten zespół i będzie to ich najlepszy koncert . Na samą myśl o tym że uszczęśliwi to również moich fanów byłam bardzo szczęśliwa bo to dzięki nic robię to co kocham .
Potem zapytałam się jaką piosenkę chcieli by usłyszeć w moim wykonaniu i jednogłośnie stwierdzili że ma to być christina aguilera - hurt jest to utwór który najlepiej mi wychodzi więc nie będę miała z tym żadnego problemu . Jestem ciekawa jak na to zareagują chłopacy i ich fani . Zapomniałam powiedzieć Patrycji o tym że idzie ze mną za kulisy i bilet jej nie potrzebny ale pewnie już je kupiła . Przekaże jej to jutro . Położyłam się na łóżku i po chwili zasnęłam .

~Leo~
Ta blondynka ciągle chodziła mi po głowie .

~Charlie~
Ta Brunetka ciągle chodziła mi po głowie .

~Patrycja~
Po powrocie sprawdziłam Facebooka i okazało się że Bars and Melody są już w Warszawie .
Znowu zaczęłam piszczeć. Ale byłam już tak zmęczona że ubrałam moją piżamę i poszłam spać .

NASTĘPNY DZIEŃ
~Natalia~
Obudziłam się i odczytałam Sms od Kamila że mogę sobie wybrać 2 piosenki ponieważ 2 zaśpiewam . Ucieszyłam się i znowu dodałam Post na fb co chcieli by usłyszeć. Podali mój drugi najlepszy utwór który wychodził mi znakomicie a była to piosenka Jessie J -Nobody's Perfect . Napisałam Patrycji że będę śpiewać 2 razy i że za tydzień już mam próby i że ma wejściówkę za kulisy . Oczywiście w odpowiedzi odpowiedziała tylko "AAAAAA JESTEŚ NAJLEPSZA"

~Leo~
Zadzwoniłem rano do Charliego aby przekazać mu informacje o ten piosenkarce . Aż 2 piosenki miała zaśpiewać na NASZYM koncercie . Ale on jak zwykle powiedział że przesadzam . Zobaczymy jak będzie na próbach .

~Patrycja~
Wstałam ubrałam  się i poszłam do Natalii
 
Zapukałam i otworzyła mi ona ubrana dość na luzie .. ech myślałam że gdzieś dziś wyjdziemy . 

-Heej- przywitałyśmy się i oznajmiła mi że muszę powiedzieć jej czy dobrze to śpiewa.Chociaż ona wie że we wszystkim jest dla mnie idealna . Powiedziała mi te 2 piosenki które ma zaśpiewać .Ucieszyłam się bo te 2 wychodziły jej naj lepiej . Ona jak zawszę zaczęła mówić że są okropne ale spadła jej ta samo ocena po rozmowie z rodzicami którzy stwierdzili że ona się do niczego nie nadaje . W tej samej chwili zadzwonił mój telefon a jej przyszedł sms , do mnie dzwoniła mama że musimy jechać do dziadków a do niej napisał Kamil że musi przyjść już teraz na próbę bo zespół tak zarządził. Zaczęłam piszczeć za myśl że ona już ich pozna , Wyszłam szybko bo ona zaczęła się szykować .





Rozdział 2 ♥ Kim one są ?

~Natalia~
-No i jak z tym koncertem- zapytałam 
-A piosenka ? - zapytał mój manager (Kamil)
-Jeju Kamil wiesz że jest to dla mnie ważniejsze niż piosenka , możemy przełożyć termin. -stwierdziłam.
-Dobra słuchaj wiem że mega Ci na tym zależy Iiii!- przeciągał , jak ja tego nienawidzę
-No mów do jasnej cholery ! - zdenerwowałam się.
-Zagrasz koncert !! - powiedział podekscytowany , a ja zaczęłam piszczeć.
-Kiedy próby , co mam zaśpiewać , to tylko 2 tygodnie. - zaczęłam się denerwować jeszcze bardziej .
- Próby masz za tydzień abyś wszystko na spokojnie ogarnęła piosenki wybierz sobie sama, garderobę ogarnie Ci stylistka chłopaków a i masz 2 wejściówki za kulisy abyś mogła je dać najbliższym i zespół jest już o tym powiadomiony i mają też oni powiadomić swoich fanów więc o to się nie martw że cię nie zaakceptują , a no i jeszcze jedno ty też powiadom swoich. - wysłuchałam wszystkiego uważnie
-Dziękuje , jesteś najlepszy. - rozłączyliśmy się a ja poszłam się szykować na spotkanie z Pat .
Wzięłam mój najlepszy strój do biegania , żółty neon kupiłam go razem z Patrycją ja miałam żółty + żółte nike a ona różowy + różowe nike. Włosy upięłam w kucyk , zmyłam makijaż . I poszłam w umówione miejsce .
~Leo~
-Hej Charlie słyszałeś że jakaś dziewczyna z Polski ma występować przed naszym koncertem ? - trochę się zdziwiłem bo to jest jednak nasza trasa.
-Będziemy mieli więcej czasu na przygotowanie się , nie denerwuj na pewno okaże się być mega utalentowana jak nasza ekipa pozwoliła jej wystąpić. - odpowiedział z takim spokojem że się sam dziwiłem.
-Może masz rację ..- przytaknąłem.
Byliśmy już w Polsce a nie daleko mieliśmy park więc zapytałem się Charliego czy pójdziemy się przejść i poznać trochę okolicę .
-A fanki ? - zapytał .
-Pójdzie z nami ochroniarz , a jest już późno jedyne kogo możemy spotkać to ludzi z psami lub ludzi którzy będą biegać .- stwierdziłem .
-No okej to podjadę po cb z ochroniarzem około 18 bądź gotowy. - zaśmiał się i rozłączył , a ja poszedłem się przygotować bo na zegarku wybijała godzina 17 .

~Charlie~
Zdziwiło mnie trochę zachowanie Leo , zawszę lubił jak ktoś otwierał nasz koncert . Mam nadzieję że Artystka okaże się fajną dziewczyną . Idę się szykować bo zaraz po Leo.

~Patrycja~
Spięłam włosy w kucyk i zmyłam makijaż , ubrałam mój ulubiony strój który kupiłam razem z Nati ona ma taki sam tylko że żółty. Zabrałam z domu butelkę wody i udałam się w umówione miejsce .
zajęło mi to 10 minut byłam równo 18.00 , Natalia już na mnie czekała .Była mega szczęśliwa ja już wiedziałam o co chodzi więc podbiegłam do niej i zaczęłam piszczeć .
-AAAA CZYLI TO PRAWDA ! - wykrzyczałam naj głośniej jak potrafiłam .
-Tak tylko już nie krzycz - zaśmiała się i mnie przytuliła .
-Chodź już biegać bo nigdy nie zaczniemy - zaśmiałyśmy się i rozpoczęłyśmy trucht .

~Charlie~
Podjechałem pod Leo który miał 2 deskorolki , ja się zaśmiałem bo wiedziałem że zapomniałem swojej a on jak zawszę to przewidział .
-Tak jak myślałem ? - zapytał Leo.
-Tak- zaczęliśmy się śmiać .

Po 10 minutach
jechaliśmy przez park na naszych deskorolkach , I zobaczyliśmy jak w naszą stronę biegną dwie , wysportowane i śmiejące się ciągle dziewczyny . BRUNETKA była bardzo piękna , nie mogłem spuścić z niej wzroku. W końcu ona spojrzała się na mnie . Miała piękne niebieskie oczy które można było dostrzec z daleka , Leo zapatrzył się na jej koleżankę Blondynkę była też bardzo piękna ale wyglądała na młodszą. Dziewczyny skręciły a my z Leo jeszcze przez dłuższy czas się na nie patrzyliśmy ale straciliśmy je z zasięgu wzroku .
-idioto ! - wykrzyknął Leo
-Ja ? - odezwałem się po dłuższej chwili , myśląc jeszcze o tych pięknych , cudowny , najlepszy EJ STOP co ja wygaduje . !
-Czemu za nimi nie pojechaliśmy ! - wyksztusił wreszcie Leo .
-Bo to jest Warszawa ! One są Polkami ! - wykrzyczałem .
-Kocham cię my Polish queen - wyszeptał Leo .
-Może są Bambino ? - dodał po chwili .
-Nie wydaję mi się Brunetka się na mnie spojrzała , i tylko się uśmiechnęła. - westchnąłem
Leo zrobił rozczarowaną Minę i pojechaliśmy dalej .

Są i chłopcy ! Jak wam się podobało , rozdział trochę dłuższy ale będę się starała pisać jeszcze dłuższe :D  Dziś jeszcze rozdział 3 ! :D 

Rozdział 1 ♥ Że kto ?!

~Natalia~
Nie wiedziałam o co jej może chodzić ostatni raz była taka podekscytowana jak dowiedziała się że zakochał się w niej taki Kacper z naszej szkoły . I tak im nie wyszło a ona ... próbowała popełnić samobójstwo. Ale na szczęścia wyciągnęłam ją z tego i jak o tym pomyśli zaczyna się z siebie śmiać że przez takiego idiotę miała zakończyć swoje życie.
-Noo boo.. - Przeciągała a ja wiedziałam że jest to dla niej mega ważne .
-No bo Bars and Melody będą w Polsce za 2 tygodnie a ja muszę być na ich koncercie ale wiem że ty wtedy masz spotkanie w sprawie twojej solowej piosenki .- dokończyła a ja zaczęłam się zastanawiać od kiedy okna słucha zespołów , zazwyczaj słuchała happysad więc zdziwiłam się jak usłyszałam o jakimś innym zespole.
-Czekaj , czekaj a kto to właściwie jest  ?- dopytywałam .
-No bo tak na prawdę to po mojej głupiej akcji pomogli mi też oni..- powiedziała
-Znasz ich osobiście ? - próbowałam się czegoś więcej dowiedzieć .
-Nie , ale po wysłuchaniu ich piosenek podniosłam się na duchu a sama boję się iść . - spuściła głowę.
-Dobra dobra pójdę z tobą , może zapytam się organizatorów tego koncertu czy bym nie mogła zaśpiewać przed ? - Trochę nie przemyślałam tej odpowiedzi ale jak miałam już tam być to może żeby ludzie dowiedzieli się też czegoś o mnie.
-Na prawdę ? Było by super ! - ucieszyła się jak małe dziecko .
-Ja pójdę teraz do domu , ty kup sobie bilet i mi na wszelki wypadek też , pieniądze oddam Ci jutro a ja idę poszukać numeru do ich Managera przekaże ten numer swojemu i zobaczymy co z tego wyniknie. - Powiedziałam spokojnie , chociaż wiedziałam że to może się nie udać .
-JESTEŚ CUDOWNA !- znowu zaczęła krzyczeć , podbiegła do mnie i przytuliła mnie .
-Leć już - pożegnałam się z nią i obie ruszyłyśmy w inną stronę .

~Patrycja~
-"jejku nie mogę uwierzyć , będę na koncercie Bars and Melody gdzie będzie występować moja przyjaciółka , to będzie najlepszy dzień mojego życia ! " - powtarzałam sobie w myślach .
Wbiegłam do bloku a że mieszkałam na 7 piętrze z podekscytowana nie czekałam na windę i wbiegłam po schodach . Gdy dotarłam już pod drzwi mojego mieszkania była już moja mama więc szybko zaczęłam mówić o co mi chodzi.
-Nobomamobojamuszeimusiszsiezgodzickoncerttak!- powiedziałam tak szybko że chyba nic nie zrozumiała.
-Poczekaj wolniej i spokojniej- mama się lekko zaśmiała.
-No więc taaakk - zaczęłam wolniej opanowując emocje .- Za 2 tygodnie jest koncert takiego zespołu Bars and Melody i ja muszę na niego iść ! A i to nie wszystko przed koncertem zaśpiewa Natalia więc muszę tam być na 100% .Bilety są tanie i sama je sobie kupię więc o to się nie martw.
-No dobrze a jaka cena tych biletów , to Ci się trochę mogę dołożyć- powiedziała Mama.
-75 zł ale na prawdę nie musisz , a i jak byś mogła pogadać jeszcze z Tatą ? - spojrzałam na nią z uśmiechem na ustach .
-No dobrze , a teraz już leć powiedzieć o wszystkim Natalii widzę jak już nie możesz ustać z wrażenia- mama się zaśmiała  a ja po tych słowach pobiegłam szybko na górę zarezerwować bilety.

20 minut później -Natalia , hej ej słuchaj wszystko u mnie załatwione a u ciebie? - zadzwoniłam do niej po zarezerwowaniu biletu , jeju jak ja się cieszę .
-Mój manager rozmawia teraz z ich ma dać mi znać jak coś załatwi. - odpowiedziała.
-Ej co robisz dziś wieczorem ? - zapytałam z nadzieją że pójdzie ze mną pobiegać .
-No jak na razie to czekam na telefon a  potem nic , a czemu pytasz ? - odpowiedziała
-No to idziesz ze mną pobiegać , trzeba zrzucić trochę tłuszczyku.- zaśmiałyśmy się i po dłuższym namyśle Natalii ona się zgodziła.
-Okej to bądź o 18 w parku brzy pomniku - powiedziałam i się rozłączyłyśmy .

~Natalia~
Okej idę biegać , w sumie to fajnie ale już wyglądam jak szkielet ale mały trucht mi chyba nie zaszkodzi . Godziny mijały a telefon ani drgnął . Po godzinie od rozmowy z moim managerem odezwał się telefon . Odebrałam.
-I jak z tym koncertem ? - zapytałam .



No cześć po raz kolejny :D Jak myślicie koncert się odbędzie czy nie ? będą jakieś przeszkody ? czekajcie na rozdział 2 !! 

Prolog ♥

                                                                 Prolog.
~Natalia~
Obudziłam się rano z myślą że właśnie wczoraj zaczęły się wakacje , ale ja jako ranny ptaszek musiałam obudzić się o 8,00. -"taa przyzwyczajenie"- pomyślałam i wstałam bez uczucia zmęczenia co też było dziwne . Pogoda była słoneczna więc szybko wybrałam odpowiednie ciuchy i poszłam się przebrać . 


-"No i pięknie"- pomyślałam po czym udałam się do kuchni. Moja mama była lekko zdziwiona że tak wcześnie wstałam ponieważ są wakacje . Naszykowała mi śniadanie. W trakcie dostałam Sms od Patrycji że musimy się szybko spotkać. -"Chymm ciekawe co musiało się stać"- ta myśl nie dawała mi spokoju dlatego w pośpiechu dokańczałam śniadanie. 

~Patrycja~  w tym samym czasie
-AAAAAAAAA- zaczęłam krzyczeć na cały dom , dobrze że rodziców nie było w domu bo by pomyśleli że ze mną jest gorzej. Napisałam od razu do Natalii aby jak najszybciej była w tym samym miejscu co zawszę . Wyciągnęłam z szafy pierwsze lepsze ubranie.
 Pobiegłam do kuchni po szklankę soku pomarańczowego .Tak ją szybko piłam że prawie się zakrztusiłam ale nie mogłam się doczekać jak powiem o tym Natalii. Po 10 minutach dotarłam w nasze ulubione miejsce . A była to duża łąka niedaleko naszych bloków . Tam zawszę przychodziłyśmy odpocząć , wyżalić się , to miejsce zna wszystkie nasze sekrety . W oddali zauważyłam Natalie idącą w moją stronę z słuchawkami na uszach . Podbiegłam do niej i zaczęłam krzyczeć . 
-AAAA EJ MUSISZ ZE MNĄ IŚĆ BŁAGAM CIĘ !! - wykrzyczałam .
-Ale na co ? gdzie ? kiedy jak ? - Natalia była lekko zdziwiona.
-Noo boo..


Pewnie większość was już się domyśla , więc to był taki mini prolog , nigdy nie umiałam ich pisać ;p Dziś powinny już pojawić się 2 rozdziały , zobaczymy czy wyrobię się w czasie . Buźka :* 

Bohaterowie.

Cześć ! Będzie to jedna wielka książka , w kilkunastu rozdziałach . Mam nadzieje że wam się spodoba i będę miała wenę oraz chęci do pisania następnych rozdziałów , a teraz poznajcie bohaterów :* !
                                                      BOHATEROWIE
Natalia lat 16.
Mieszka z rodzicami i siostrą w Warszawie , uwielbia spędzać czas z ciocią , jest początkującą piosenkarką. Nie jest Bambino ale ma Przyjaciółkę Patrycję która zaczyna ich słuchać. Jest dosyć wysoka ma 171 cm . 
Patrycja lat 15.
Mieszka z rodzicami i z braćmi w Warszawie. Przyjaciółka Natalii. Zaczyna słuchać Bars and Melody .Uwielbia robić zdjęcia. Ma około 167 wzrostu. 

Leo lat 15 i Charlie lat 17.
Mają zespół Bars and Melody. Pochodzą z Anglii i stają się coraz bardziej popularni w Polsce. 

Jak potoczą się losy naszych bohaterów ? Przekonajcie się sami czytając tego bloga :** !
Prolog i pierwszy rozdział już dziś ! <3