czwartek, 18 lutego 2016

Rozdział 14 ♥

~Natalia~
-Błagam cię otwórz , porozmawiajmy ! - krzyczałam
Charlie próbował wyrwać drzwi ale mu to się nie udało .
-Odsuń się kochanie . - przesunęłam go i z całej siły kopnęłam w drzwi które wypadły z zawiasów.
-Łał - Charlie ze zdziwienia otworzył buzię .
Oliwia leżała na podłodze a z jej ręki kapała krew.
-O boże .. - przykucnęłam koło niej i mocno ją do siebie przytuliłam .
-Przepraszam - wyszeptała Oliwia .
Charlie siedział jak zaczarowany. Oliwia wytłumaczyła nam wszystko że w szkolę jest dręczona przez 2 kolegów , pokazała nam siniaki na rękach i nogach . Momentalnie napłynęły mi łzy do oczu.
-Zabije ich .. - wstałam udałam się w stronę szafy i zaczęłam się pakować.
-O której dziś kończysz ? - zwróciłam się w stronę Oliwii .
-15..- wyszeptała
-Zdążymy , pakuj się jedziemy do nich. - podałam jej rękę .
-Alee... - próbowała coś powiedzieć.
-Nie ma ale wiesz do czego jestem zdolna - uśmiechnęłam się.
-No to ja już im współczuje. - zaśmiał się Charlie.
-Jedziesz z nami ? - zapytałam go.
-Oczywiście !- podszedł do mnie
-To idź się naszykować , będziemy nocować u mojej cioci , przyjedź do nas z ochroniarzem o 11 autobus mamy o 12 . - poszłam odprowadzić go do drzwi .
Wróciłam do Oliwii która była już przebrana .
-Teraz moja kolej - zaśmiałam się i udałam się do łazienki . Wzięłam prysznic , zrobiłam lekki makijaż i wyprostowałam włosy . Naszykowana w wybrany zestaw razem z Oliwią wyszłyśmy z torbami na podwórko .
-O Charlie !- zawołała Oliwia widząc chłopaka.
-Nie ma mowy o autobusie , On nas zawiezie . - wskazał na czarne BMW.
Jechaliśmy w ciszy a ja obmyślałam plan jak tych gnojków zniszczyć.
Zadzwonił Oliwii telefon . Odebrałam ja .
-No hej słoneczko , boisz się ? I bardzo dobrze jak się dziś nie stawisz pod szkołą jutro będziesz miała podwójne piekło .
-Piekło to będziesz miał ale TY , szykuj się na kalectwo skarbie . - zakończyłam rozmowę i podałam Oliwii telefon a Charlie dziwnie się na mnie spojrzał .
-Skarbie? - zapytał zdziwiony .
-To była ironia - dodałam z uśmiechem .
Dojechaliśmy , napisałam SMS do Patrycji że będziemy za 3 dni.
Była godzina 14.50 a my staliśmy pod szkołą , Ja i Charlie Oliwia poszła usiąść na ławce , lepiej żeby jej nie widzieli .
Wiedziałam które to są osoby , znam prawię wszystkich jej znajomych.
Dzwonek , wszyscy zaczęli opuszczać szkołę podeszło do mnie kilku znajomych porozmawiałam z nimi ale jak zobaczyłam te dwie konkretne osoby kazałam Charliemu złapać jednego i zaprowadzić go na tyły szkoły a ja zrobię to z drugim . |
Byli dosyć zdziwieni co my wo gule z nimi robimy ale nie stawiali oporu , Oliwia przyglądała się temu wszystkiemu z ukrycia.
-No więc koledzy ..- zaczęłam temat.
-Znam cię - odezwał się brunet.
-Wydaję ci się a teraz zamknij się bo ja mówię - przyłożyłam mu palec do ust .
-Z którym dziś rozmawiałam  ? - spojrzałam się na nich . Żaden się nie spojrzał .
-Z KTÓRYM POWIEDZIAŁAM ! - zaczęłam podnosić głos.
-Zeee mmmnnną - odpowiedział dosyć gruby chłopak .
-O kochaniutki żebym ja Ci dziś piekła nie zrobiła . -podeszłam do niego i popchnęłam go na ścianę.
-Kim ty jesteś . ? - zapytał
-Twoim koszmarem . - uśmiechnęłam się z pogardą .- Jesteście żałośni - wzięłam kamień do ręki , przestraszyli się.
-Co zdziwieni ? - zapytałam .
-Suka- usłyszałam .
-Ja Ci zaraz pokaże jaką suką potrafię być. - rzuciłam w niego kamieniem a potem zaczęłam okładać go pięściami .
-Natalia STOP ! - wykrzyczał Charlie próbując odciągnąć mnie od pół przytomnego chłopaka.
-Ty też chcesz frajerze ! - zwróciłam się do drugiego . Podniósł ręce w obronnym geście .
-Jutro wraca do szkoły pewna Blondynka macie ją przeprosić bo gorzej się to dla was skończy . - powiedziałam i odeszłam .
-No nieźle , ja się chyba zacznę bać . - zaśmiał się Charlie .
Wszyscy patrzyli się na mnie dość dziwnie , widzieli jak ciągnęliśmy dwóch chłopaków na tył szkoły. Charlie złapał mnie za rękę i udaliśmy się do Oliwii która była zmartwiona.
-Ej co jest ? - zapytałam - twój kłopot już znikł.
-No bo oni mogą się zemścić. - spuściła głowę .
-Nie martw się będziemy cię codziennie przez  dni odbierać. - przytuliłam ją.
-Patrz ! - Charlie wskazał palcem na dwóch chłopaków którzy wychodzą z poza budynku szkoły. Wszyscy zaczęli się z nich śmiać a Oliwia na ten widok się uśmiechnęła .
-Choć idziemy do domu . - pociągnęłam ją za rękę . Charlie posłusznie udał się za nami .
Po drodze spotkaliśmy tych chłopców.
-Hej koledzy. - posłałam ich z pogardą uśmiech i ścisnęłam rękę Oliwki .
Oni na mój widok zaczęli uciekać a my zaczęliśmy się głośno śmiać.
-Nocujecie u mnie ! - stwierdziła Oliwia .
-A co na to domownicy ? - zapytałam .
-Wyjechali na 3 dni a ja przez te dni miałam być u ciebie .- odpowiedziała
-Ale nas jest dwójka. - dorzucił Charlie
-Boisz się że cię pobiję w nocy?- zaśmiałam się
Blondyn spojrzał się na mnie z uśmiechem na twarzy .
Weszliśmy do środka , Oliwka zaprowadziła nas do pokoju gościnnego był to pokój klasyczny .
~Patrycja~ Kilka godzin wcześniej.
-
Film.- przytaknął zdziwiony Leo.
Wybrałam "Zostań jeśli kochasz", Brunet spojrzał się na mnie i lekko zaśmiał .
-Nie może być romansidło ? - spojrzałam się na niego . - a horroru nie włączę nawet tak nie myśl - zaśmiałam się . Położyłam się koło niego i oparłam o jego klatkę piersiową . W trakcie dostałam SMS od Natalii że będą za 3 dni .
-Coś się stało ? - zapytał Leo.
-Natalia właśnie mi napisała że jest z Charliem i Oliwią na wsi i będą za 3 dni . - spojrzałam na niego.
-Charlie dzwonił do mnie przed wyjazdem i mówił że jadą w rodzinne strony Oliwki i też Natalii ponieważ Oliwia jest nękana w szkolę i Nat chcę to załatwić . - spojrzał się na mnie .
-To ja już im współczuje , Natalia ich zabije. - zmartwiłam się bo nie chciałam aby moja najlepsza przyjaciółka trafiła za kratki. Oglądaliśmy dalej film , nie wiem nawet kiedy zasnęłam.

Rozdziały będą teraz rzadziej , jutro spróbuje napisać 2 ale wrzucę je dopiero w weekend . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz