wtorek, 22 marca 2016

♦5

29 dni do końca.

Zostało mi 29 dni , jestem w szpitalu od wczoraj mama chyba znów zaczęła pić ..super.
Lekarz powiedział że mogę wyjść do domu ponieważ on nie chcę abym ostatnie moje dni spędziła w szpitalu. Martwię się o Charliego bo jest to na prawdę fajny chłopak ale nie mogę mu zrobić krzywdy , nie jemu..

Jestem już w domu , mama poszła do pracy ja siedzę na moim ulubionym oknie wracały wspomnienia. Przypomniałam sobie moją kochaną klasę. Tyle wspomnień , uśmiech sam nasuwał się na usta. Ja ich bardzo kocham a oni od tak potrafili o mnie zapomnieć...fajnie.
Zadzwonię do nich do każdego po kolei ale to później , nie teraz a może to będzie jedna wielka pomyłka. Dobra nie ma co płakać idę na spacer..

Założyłam kurtkę , było chłodniej. Słuchawki w uszach i idziemy. Mijam po raz setny ten staw.
"Będę tęsknić" - pomyślałam i wtedy samotna łza wypłynęła z mojego oka.

CH-Natalia ! Ej ty płaczesz ! - No tak mogłam się tego spodziewać że go tu spotkam..
N-Nie tylko oczy mi się pocą - uśmiechnęłam się.
CH-Czemu nie odpisywałaś ? I czemu mamy się nie spotykać.?
N-Skomplikowane..

Usiedliśmy na ławce , powiedzieć mu czy nie..
Pewnie jak się dowie to się odczepi więc co mi tam powiem..

N-Ja umieram. - zaczęłam płakać.
CH-Żartujesz ? Nat..
N-Tak Kurwa płacze dla tego bo to żart. Nie wkurwiaj mnie Lenehan !

Wstałam , zaczęłam biec . Jak można być takim idiotą !

CH-Nie stój , przepraszam !.

Słyszałam jak krzyczał , zaczynało mi się robić słabo zwolniłam , złapałam się konaru drzewa. Po chwili czyjeś ręce złapały mnie w talii. Przed oczami miałam rozmazany obraz. To pewnie przez tego guza. Posadził mnie na ławce i objął .

CH-Przepraszam -wyszeptał.
N-Boże , ja na prawdę umieram . - znów zalałam się łzami . Wtuliłam się w Tors Charliego.
CH-Co to dokładnie. ?
N-Rak.
CH-Wyleczalny prawda ?
N-Nie , zostało mi 29 dni.

Teraz płakaliśmy oboje . Zapadła cisza , nie płakaliśmy , nie mieliśmy już siły.

N-Obiecaj że przez 29 dni będziesz ze mną  , nie opuścisz mnie . Jak przyjaciel. - spojrzałam mu w oczy.
CH-Obiecuje że będę z tobą przez 29 dni i jeszcze dłużej.
Po jego słowach nasze usta złączyły się w namiętny pocałunek .
CH-Przepraszam- odsunął się ode mnie.
Ja tylko się uśmiechnęłam i powiedziałam że muszę już iść do domu. Powiedział że mnie odprowadzi. Podał mi rękę , ja wplotłam w nią moje palce , on na ten gest uśmiechnął się.
Całą drogę szliśmy w ciszy, pożegnałam się z nim. Weszłam do domu od razu udałam się do pokoju. Byłam zmęczona po całym dniu wrażeń.

poniedziałek, 21 marca 2016

♦4

Piątek , godzina 7.00
Obudziłam się , byłam cała spocona , znów dziwny sen. Śniło mi się że idę za rękę nie widziałam jego twarzy głowę miałam ciężką nie mogłam podnieść jej do góry.
Usłyszałam jak ktoś rozmawiał .
-Dobrze wykonałeś zadanie , oto twoja zapłata. Dzięki Charlie kolejna cicha myszka do kompletu.
Zaczęli się śmiać a ja momentalnie się obudziłam.Co miał znaczyć ten sen , najpierw ta piosenka a teraz ?
Spojrzałam na zegarek 7.00 a mój budzik nie zadzwonił ? też dziwne..
Dobra trzeba wstać i się naszykować zostało mi tylko 30 minut. !
W pośpiechu udałam się do łazienki , szybki makijaż , włosy związałam w kitkę.
Luźny strój , dzisiaj bez butów na obcasie. 

Okej 7.25 wyrobiłam się , w szkole byłam o godzinie 7.50 , dziewczyny rozmawiały o Charliem. Mówiły coś o tym że to jest nie możliwe aby on miał dziewczynę przecież on jest tylko ich. Gdy miałam już wchodzić do klasy , zakręciło mi się w głowie , upadłam.

Pamiętam że było w około ciemno ale mimo to czułam się spokojnie. Słyszałam głos był on nie wyraźny słyszałam tylko.
-Tracimy ją ! -
Boże czy ja umieram ?

Chciałam otworzyć oczy były takie ciężkie , przed oczami ukazywała mi się postać. Był to Charlie. Mówił coś.
-Księżniczko , walcz dla mnie ! .
Po tych słowach znikł a ja zaczęłam krzyczeć że ja chcę się obudzić nie chce już tu być !.
Znów próbowałam otworzyć oczy , po woli się otwierały , słyszałam jak ktoś płakał.

Obok mnie siedziała mama , była cała czerwona prawdopodobnie od płaczu.

N-Mamo ?
M-Natalko ? Już wołam lekarzy !.

Wybiegła , a ja złapałam szybko za moją komórkę która leżała obok mojego łóżka.
Było Tam pełno Sms od Charliego.

`
Charlie`
Hej.
Nat ? 
Żyjesz ? 
Ej martwię się !
Odpisz błagam .. 
Boże powiedz że wszystko okej i tylko rozładował Ci się telefon !
Martwię się .. 

`do Charlie`
Przepraszam , ale rozładował mi się telefon . To słodkie że się tak martwisz :* ! 

Nie powiem mu prawdy , nie teraz. 
Przyszła mama nadal nie wyglądała na zadowoloną , lekarz też. 

L-No więc Natalio , zemdlałaś i nie oddychałaś , reanimowaliśmy cię , zrobiliśmy badania i niestety masz raka..
N-Coo ? - nie mogłam powstrzymać łez.-Jak to ? Dlaczego ja ! - teraz łzy leciały ze mnie strumieniem. 
Mama przytuliła mnie a lekarz mówił dalej.
L-Zostało Ci około 30 dni . 
N-Nie wyleczalny ?! 
L-Niestety nie.. 
N-Ale Charlie.. 
L-Przykro mi.
Boże zostało mi 30 dni ! A wszystko zapowiadało się tak pięknie..czemu ja ! Czemu !. 
Jak ja mu to powiem..chociaż on mnie nawet nie zna pewnie mu nie zależy..
Moja mama wyszła nie chciała pewnie patrzeć na to jak jej córka rozpacza.

`Charlie`
Już się o ciebie martwiłem ! Możesz dziś wyjść do parku ? 

`do Charlie`
Przepraszam ale nie możemy się już spotykać , nie pisz do mnie proszę ;'( I przepraszam.. ;'( 

Nie miałam innego wyjścia , te 30 dni muszę wykorzystać jak najlepiej. 
Przyszła mama pożegnała się ze mną powiedziała że musi już iść , i żebym się nie przejmowała bo to co jest przede mną ma być najlepszym okresem w moim życiu. Rozpłakała się i wyszła.

`Charlie`
Ale dlaczego ? Co ja takiego zrobiłem ? 

`do Charlie`
Ty nic , to życie dało mi kopa w dupę. Dobranoc.`

`Charlie`
O czym ty mówisz ? Natalia ! Dobranoc ;(( 

Zasnęłam..


Tak , tak jak już można było to dostrzec będzie to dramat ! A może nie? huhu ^^
I teraz tu wprowadzam was w błąd ! :)
Czytajcie dalej to się dowiecie !
Buuzii :** 

sobota, 19 marca 2016

♦3

Czwartek , godzina 8.00. 
Dziś nie idę do szkoły czuje się bardzo źle , to pewnie przez te wszystkie wczorajsze nerwy.
Napisałam do mamy że znowu mnie boli brzuch więc zrobię sobie dzień wolny.
Wstałam , udałam się do łazienki i postanowiłam że zrobię sobie ciepłą kąpiel podobno najlepsza na nerwowy ból brzucha. Odkręciłam wodę , wlałam mój ulubiony lawendowy olejek i postanowiłam że w tym czasie sprawdzę co słychać w internecie.

Instagram- Boże znowu on.. Charlie dodał zdj swoje z podpisem "Natalie" nawet nie umie poprawnie napisać mojego imienia. Ale namieszałam .. i to wszystko przez jeden głupi pamiętnik..Przeczytałam komentarze i to co tam zobaczyłam było dla mnie wielkim szokiem . Większość dziewczyn wstawiała smutne minki a inne mówiły że jestem jego nową dziewczyna a jeszcze inne stwierdziły że mnie zabiją . No fajnie grozi mi śmierć . Zaczęłam się śmiać.

Facebook- oczywiście wszystkie portale z gwiazdeczkami zaczęły o tym już pisać.

Dobra koniec tego internetu , kąpiel już gotowa ! Zabrałam rzeczy w które się po niej przebiorę . Weszłam do łazienki , zrzuciłam z siebie ciuchy i weszłam do gorącej kąpieli. Zamknęłam oczy , przede mną siedział On śpiewał na mnie nie znałam tej piosenki ale tekst brzmiał tak :
 
Don't tell me girl ‘cos I'm being truthful
When I tell you your perfection
Take a minute look at you reflection, oh
Never put yourself down
‘Cos I'ma lift you up before you drown
When I see you in the crowd
The beat in my heart only gets louder
Your head, your eyes, your style
The way that you stretch and the way that you smile
Girl I have been watching you for a while
You will be making me run for a milePo polsku:
Nie mów mi nie ponieważ jestem w pełni szczery
Kiedy mówię że jesteś doskonała
Spójrz na minutę na swoje odbicie
Nigdy nie upadniesz
Bo mam zamiar podnieść cię nim utoniesz
Kiedy widzę Cię w tłumie
Moje serce bije głośniej

Twoje włosy, Twoje oczy, Twój styl
Sposób, w jaki się ruszasz i uśmiechasz
Dziewczyno, obserwowałem Cię przez chwilę
Będziesz mi działać na mile
Twojej osobowości jest zbyt wiele, by ją uchwycić
Można nią oświetlić pokój jak świecą
Nie widzę Cię dziewczyno, lecz mam nadzieje, że wierzysz w przeznaczenie
Potem jego twarz zbliżała się do mojej , była coraz bliżej .
Wystraszyłam się i otworzyłam oczy , zasnęłam nie zdziwiło mnie to często zasypiam jak jestem w wanie tak wiem jest to niebezpieczne ale jeszcze nigdy się nie utopiłam . Wyszłam z wanny założyłam mój luźny strój i spojrzałam na godzinę była już 10 ! Spałam 2 godzinny w wannie ! To jest serio nie zdrowe. 



Po mojej cudowniej jak i dziwnej kąpieli udałam się do kuchni . Zrobiłam sobie kawę i kanapkę z szynką. Cały czas chodził mi po głowie tekst tej piosenki. Zaczęłam ją śpiewać , śpiewać źle to ujęłam zaczęłam ją wyjękiwać. Po zjedzeniu mojego późnego śniadania wpadłam na pomysł że pójdę pobiegać , w parku i tak nie będzie dużo ludzi a mój strój był do tego idealny.

Biegam w samotności z słuchawkami na uszach jest idealnie . Mijam starsze małżeństwo , obracam głowę aby jeszcze raz spojrzeć na ich szczęście jakim siebie darzą. I na coś a raczej na kogoś wpadłam.

N-Ałć ! - na szczęście osoba na którą wpadłam zamortyzowała upadek.
Ch-Przepraszam , zamyśliłem się. - usłyszałam znajomy mi już głos.
N-Charlie? - wstałam otrzepując się.
Ch-Natalie .
N-Mów Nat będzie ci łatwiej - zaśmiałam się.
Ch-Nic ci nie jest ?
N-Nie to też trochę moja wina . - uśmiechnęłam się on również .
Ch-A teraz podasz mi ten numer ? - zaśmiał się.
N-A muszę ? - zaczęłam się z nim drażnić.
Ch-Niby nie ale wtedy będę nieszczęśliwy a moje Bambinos tego nie zniosą.
N-Bambinos ? - zdziwiłam się.
Ch-A w sumie nie ważne.
N-Ważne jeżeli mam ci podać numer . - uśmiechnęłam się.

Opowiedział mi całą historie o nim i o Leo , powiedział że nie chciał mi mówić abym była nadal sobą i nie szczyciła się tym że go znam.

N-Dobra masz ten numer i nie marudź a ja muszę już iść. - podałam mu numer i się pożegnałam.

W domu była już mama , opowiedziałam jej to co się stało .

M-No córcia , jestem z ciebie dumna ! Nareszcie się przełamałaś co chodzi o ludzi ! - przytuliła mnie . Co prawda to prawda od czasu śmierci taty zamknęłam się w sobie i nie spotykałam się z nikim ciężko mi nawet było nawiązać kontakty w szkole i tak ich w sumie nie mam tylko tyle co mnie tolerują.

Leżałam już w łóżku dostałam SMS.

`548******`
Dobranoc :**
ps.To ja Charlie Lenehan :) 

`do Charlie`
Dobranoc ! :) 

Moje życie wreszcie nabiera kolorów !
Po chwili zasnęłam... 




piątek, 18 marca 2016

♦2

Godzina 6.50 , dzwoni budzik . 
Przetarłam oczy , był już ranek , budzik jak prawie co rano darł się informując mnie o tym że znów trzeba wstać i iść do szkoły którą nie którzy nazywają budą . Wstawałam bardzo powoli i udałam się do mojej szafy.
Dobra więc standardowo koszula,jakaś kurtka i leginsy ,a no i buty . Dziś postanowiłam założyć obcasy bo nie mieliśmy W-F tak w naszej szkole można chodzić w butach na obcasie jest to dość dziwne ale za to choć trochę lubię w niej przebywać. 

Włosy tylko przeczesałam . Nałożyłam lekki prawie nie widoczny makijaż. W kuchni moja kochana mamusia przygotowała kanapki do szkoły i sałatkę z kurczakiem na śniadanie .

Zjadłam sałatkę napiłam się ciepłej herbaty i udałam się w drogę do szkoły.
Po drodze mijałam jak zwykle szczęśliwe Pary..trochę ten widok bolał nie powiem że nie.
Znowu zaczęłam myśleć o moim utopionym pamiętniku . A jeżeli znajdzie go ktoś z mojej szkoły ? Ale wstyd wtedy będzie... Miejmy nadzieje że tusz się rozmaże .

Doszłam do szkoły. Powiedziałam wszystkim cześć , przecież trzeba być miłym i uśmiechniętym. Ech.. Pierwsza lekcja Matematyka . Minęła dość spokojnie , dziewczyny z przednich ławek ciągle rozmawiały o jakimś zespole. Najpierw myślałam że o One Direction ale ich jest przecież czwórka a nie dwójka . Przypomniały mi się wczorajsze posty na facebooku o tym zespole. Muszę tego posłuchać.

Dobra jeszcze tylko fizyka , historia , Polski , muzyka i do domu . Najbardziej wyczekiwana lekcja MUZYKA ! Nie wspominałam ale lubię śpiewać , ale lepiej żeby nikt z moich znajomych tego nie słyszał , ups zapomniałam ja nie mam znajomych.

K-Bożee oni są już w domu !! - wydarła się Kamila. Chodziła ze mną do klasy .
O-Może ich spotkamy !! Ciekawe gdzie dokładnie mieszkają ! Jezuu kocham ich ! - No i Olka.
Nagle zaczęły śpiewać  tekst jakiejś piosenki . 
Cause I'm hopeful, yes I am
Hopeful for today
Take this music and use it
Let it take you away
And be hopeful, hopeful
And He'll make a way
I know it ain't easy but that's okay
Just be hopeful

Ciekawe...dziś na pewno muszę sprawdzić ten filmik .

KONIEECC NARESZCIE WOLNOŚĆ IDE DO DOMU !
Wybiegłam ze szkoły , szłam w stronę parku chciałam zobaczyć czy mój pamiętnik nadal tam jest. Dochodzę już do parku , widzę dość wysoką postać która wyławia coś ze stawu .
O nie to mój pamiętnik ! Co teraz? Rzucić się na niego ? Albo poczekam na rozwój wydarzeń. Osoba wytarła mój pamiętnik w swój długi czarny płaszcz , następnie usiadła na ławce przekartkowując strony . Był to chłopak około 18 lat , blondyn nie widziałam jego oczu ponieważ wpatrzony był w pamiętnik . Dyskretnie chciałam się wycofać bo musiało to dziwnie wyglądać jak szłam a nagle zatrzymałam się na środku chodnika. Ups chyba mnie załówarzył , na reszcie widziałam jego oczy były niebieskie ale było widać w nich radość.
Chłopak spojrzał na mnie a potem wrócił do czytania. Nagle znów spojrzał na mnie i w pamiętnik zrobił tak kilka razy. O nie ! A jeżeli domyśli się że to mój , podałam tam swój rysopis . Ja nadal stałam jak wryta na środku chodnika .

Ch- Tyy ? - odezwał się.

Ja oczywiście spanikowałam i zaczęłam biec do domu.
Z tego stresu nie mogłam otworzyć drzwi. Ciągle odwracałam się za siebie. UDAŁO SIĘ !
Wbiegłam do domu , mamy jeszcze nie było. Wbiegłam do swojego pokoju rzuciłam torbę na łóżko i usiadłam na parapecie z nadzieją że ten chłopak jeszcze będzie w parku .
Widziałam go , rozglądał się , w ręku nadal trzymał mój pamiętnik , potem udał się w dalszą cześć parku z tam tond nic już nie widziałam.



Postanowiłam o tym nie myśleć , ma mój pamiętnik to tyle , nie wie nawet gdzie mieszkam i jak się nazywam . Włączyłam laptopa i pierwsze co zrobiłam to włączyłam youtube musiałam posłuchać tego zespołu o którym wszyscy mówią. Oczywiście ich występ był na głównej stronie więc nie męczyłam się z szukaniem ich. Włączyłam nagranie i mnie zamurowało . To ten chłopak co ma mój pamiętnik , i na dodatek gra w tym zespole i jest najpopularniejszym nastolatkiem w tym sezonie . ! Nie wiedziałam co zrobić , obejrzałam ten filmik już z 3 razy nadal nie wierząc w to co się dziś wydarzyło . Rozpoznałam to co dzisiaj śpiewały dziewczyny z mojej klasy , była to dokładnie ta piosenka. Postanowiłam że zapomnę o całej tej sytuacji. Zeszłam do kuchni i odgrzałam sobie Lasange którą KOCHAM ! <3 Najlepsza potrawa na świecie ! . Po zjedzeniu mojego ulubionego dania postanowiłam odwiedzić portale społecznościowe bo dziś jeszcze tego nie zrobiłam.

Instagram - Boże nie wieże w to ! Nie jaki Charlie Lenehan dodał zdjęcie okładki mojego pamiętnika z napisem . "Nie wiem kim jesteś ale wiedz że na pewno jesteś cudowna" . 
Wszystkie dziewczyny zaczęły oznaczać swoich znajomych dlatego dotarło też to do mnie ponieważ oznaczyła mnie na tym moja najlepsza przyjaciółka , ale postanowiłam że nie będę jej się tym chwalić że to akurat ja zrobi z tego pewnie wielką szopkę a ja nie lubię okazywać się publicznie. 

Sprawdzając dalej..

Facebook - cała strona w moim pamiętniku ! To nie tak miało być ! On miał tam utonąć a teraz jest on sławny na cały świat. Portale z gwiazdeczkami zaczęły o nim pisać . Podobno jestem tajemniczą dziewczyną która jest chora psychicznie , tak pisze jeden z portali. I kolejny post od Charliego tym razem trochę dłuższy . 
"To co jest tu napisane jest bardzo tajemnicze ale wydaje mi się że cię spotkałem Księżniczko , może we śnie ? Albo dziś przy stawie ? I tak są małe szanse że cię kiedyś ujrze ale wiedz że nie jesteś taka za jaką się uważasz . " + zdj mojego pamiętnika. 

Zamknęłam laptopa i zaczęłam się śmiać , cała sytuacja tak szczerze to mnie rozbawiła i pewnie teraz te wszystkie ich fanki będą podawać się za mnie . To miłe co napisał nie powiem że nie jakoś tak ciepło na sercu się zrobiło .

M-Jestem ! - przyszła mama. 
Zbiegłam najszybciej na dół po schodach , o mało się nie zabiłam ale ja to taka kaleka więc to normalne. 
Przytuliłam się do mamy , była bardzo uśmiechnięta jak zobaczyła że ja się uśmiecham . 
M-U mnie w pracy moje koleżanki mówią tylko o tym że jakiś sławny chłopaczek znalazł pamiętnik w naszym parku . A czy ty przypadkiem nie utopiłaś tam swojego zeszytu ? 
N-No właśnie mamo tak się składa że to mój pamiętnik. - zaczęłam się śmiać. 
M-Oj Natalia , tyle zamieszania zrobiłaś . - mama również. 
M-Ja idę zjeść bo jestem bardzo głodna , a ty opanuj tą swoją głupawkę . - mama pocałowała mnie w policzek.

No więc nie pozostaje mi nic innego jak mój wieczorny spacer..

Spaceruje już od ponad 30 minut i słucham polskiej playlisty. W oddali znajdował się ten staw a przy nim siedział ON czyli Charlie Lenehan i złodziej mojego Pamiętnika ! Nie no w sumie nie mogę go nazywać złodziejem bo chciałam żeby ktoś go znalazł. Założyłam kaptur na głowę aby mnie na załówarzył i zaczęłam iść w jego kierunku. Liczyła się dla mnie tylko muzyka a nie jakaś gwiazdeczka która ma mój pamiętnik . 
Już prawie ominęłam tą ławkę na której siedział chłopak.

Ch-Ej poczekaj. - nagle gwałtownie złapał mnie za rękę. 
N-Puść mnie ! - wystraszyłam się. 
Ch-Nie bój się nie zrobię Ci krzywdy . 
N-Nie mam na to 100 % pewności . 
Ch- Czemu dziś uciekłaś ? - zadał mi to pytanie którego się spodziewałam .
N-No bo ja zobaczyłam że ty masz coś czego mieć nie powinieneś - uśmiechnęłam się. 
Ch-Chodzi Ci o ten Pamiętnik ? To twoje ? 
N-Moje , i myślę że powinieneś mi go oddać . ! - powiedziałam stanowczo.
Ch-Nie mam go przy sobie teraz ale jeżeli dasz mi swój numer to spotkamy się ponownie i zguba trafi do właściciela . - uśmiechnął się.
N-Tani podryw Lenehan , daruj sobie - zaczęłam iść dość szybko , nie chciałam już go spotkać , było to bardzo dziwne i niezręczne spotkanie.
Ch-Chociaż powiedz jak masz na imię !? - usłyszałam krzyk .
N-Natalia . - uśmiechnęłam się i odwróciłam w stronę chłopaka który nadal stał w tym samym miejscu .

Wbiegłam do domu , moja mama już spała ja nadal myślałam nad tym co przed chwilą się stało i z kim rozmawiałam ! Gdy weszłam do swojego pokoju i upadłam na łóżko.
"Charliee.." powtórzyłam sobie jego imię w myślach i zasnęłam. 

♦1

Minął tydzień od czasu utopienia mojego pamiętnika, dni mijają powoli jak zawsze Nie dzieje sie nic nowego. 
Kolejny wieczór spaceruje po parku w samotności , tylko Ja i muzyka najlepsze połączenie. Wracać Czy Nie. ? Codziennie zadaje sobie to samo pytanie. Ale przypominam sobie ze potrzebuje mnie moja Mama bo to ona jest najważniejsza. No to wracam.
N-wróciłaam ! - krzyczę a mama od razu przybiega aby mnie uściskać.
M-Dziecko, czemu tak długo? -zapytała zmartwiona. 
N-Myślałam , dużo..
M-No dobrze a teraz siadaj do stołu ciepła herbata i naleśniki gotowe.
Uwielbiam tą kobiete, jest oazą spokoju i najlepszą mamą na świecie. Po śmierci taty załamała sie zaczęła pić, Polska dawała jej za dużo wspomnień dlatego musielimy wyjechać. Wstała o własnych siłach Nie był jej potrzebny odwyk i za to Ja podziwiam.
Zjadłam pyszne naleśniki z dżemem truskawkowym , i wypiłam moją ulubioną zieloną herbate. Porozmawiałam jeszcze chwile z mamą i udałam się do swojego pokoju. Mój pokój był w kolorze niebiesko-białym na samym środku stało dość szerokie łóżko a niedaleko niego 3-drzwiowa szafa. Na przeciwko łóżka stało biurko a obok biurka pare małych białych szafeczek. Nad biurkiem była moja tablica korkowa na której znajdowały się zdjęcia moich dawnych przyciół. Tak dawnych...po wyprowadzce prawie wszyscy się odemnie odsuneli ale ja się na nich za to nie gniewam ja nadal gdzieś w głebi serca ich kocham.. a wracając do mojego pokoju znajdował się tu jeszcze futerkowy dywan w kolorze niebieskim i duże okno z najlepszym parapetem na świecie . Uwielbiałam na nim przesiadywać , widziałam z tąd większość naszego osiedla , park a najbardziej widoczne było z tąd miejsce w którym jest mój pamiętnik. Ciekawe czy ktoś go kiedyś z tamtąd wyłowi? 
Jutro szkoła, trzeba odrobić lekcje, spakować sie kolejne nudne zajęcie. 
Postanowiłm ze zrobie to później a teraz sprawdze wszystkie portale społecznościowe.
Instagram -Nic
Snapchat - Nic
Ask - Nic 
Facebook - cała tablica zasypana była filmikami z występem jakiś chłopaków wiem tylko tyle ze mają na imię Leo i Charlie dostali złoty przycisk i mieszkają w tym samym mieście co Ja. Postanowiłam ze przesłucham ich potem.
Spojrzałam na zegarek dochodziła godzina 22. Okej, okej trzeba ruszyć dupe i sie ogarnąć. Udałam sie do łazienki , zmyłam makijaż, wzięłam gorąct prysznic, załążyłam moja ulubiona pizamke i bylam gotowa odrobić lekcje.
Poszło mi to dość sprawnie, zadaną miałam tylko fizyke i historie więc było o dziwo ulgowo.
M-Natalko połóż sie juz proszę! -usłyszałam krzyki mamy z innego pokoju. 
N-Mamo prosiłam tylko Nie Natalko!
Okej juz ide spać.
Spojrzałam jeszcze dziś ostatni raz w piękne niebo które pokrywała spora ilość gwiazd. I rzuciłam sie na moje mieciutkie łóżko i po chwili zasnełam.


czwartek, 17 marca 2016

♦Prolog

Kochany pamiętniczku !
Mam na imię Natalia urodziłam się w Polsce ale po śmierci mojego Taty mama stwierdziła że wyprowadzamy się do Anglii . No więc od 4 lat mieszkam za granicą . Mam 16 lat . 
Jestem dziewczyną o szczupłej sylwetce , średniej długości kręconych włosach i o czekoladowych oczach . Jestem wysoka aż 170 wzrostu . W Polsce grałam zawodowo w siatkówkę ale tutaj w Anglii postanowiłam że sobie odpuszczę . Kiedyś byłam szczęśliwą , dosyć popularną w szkole. Tutaj gdzie aktualnie mieszkam nie potrafię się odnaleźć , nie mam przyjaciół , straciłam pewność siebie . W Klasie na ogół siedzę cicho dlatego też nikt nie zwraca na mnie uwagi . Lubie spacery najbardziej wieczorną porą i najlepiej z słuchawkami w uszach . Mam jedną przyjaciółkę ale ona mieszka w Polsce i są małe szanse że kiedyś mnie odwiedzi bo nie ukrywajmy bilety na lot tutaj są cholernie drogie . 
Kontynuując moją historię nigdy się nie cięłam , nie paliłam , nie brałam , nie pijał na ogół grzeczna dziewczynka . Jestem nieufna co chodzi o obcych i ciężko się ze mną dogadać. 
Kiedyś myślałam że jestem atrakcyjną i fajną dziewczyną. Taa lepiej to skreślę. W sumie wracając do przeszłości nigdy tak nie myślałam chociaż był taki moment kiedy miałam osobę przy której chciałam spędzić resztę mojego życia no ale każda miłość się rozpierdala gdy ktoś trzeci się wpierdala. Jak już dało się to stwierdzić lubię bluźnić i wcale nie jestem taką grzeczną dziewczynką za którą wszyscy mnie uważają . Jestem zła . Brzydka. Chuda. Do niczego . Nigdy nie byłam potrzebna światu . Nikt mnie nie kochał . Jednym słowem zdesperowana nastolatka . 
Więc kończąc mój kochany pamiętniczku . Jeszcze może kiedyś tu zajrzę . Albo cię spale ? Chymm w sumie nawet nie taki zły pomysł nikt nie zobaczy co tak na prawdę myślę i nadal będą myśleć że jestem szczęśliwa tu i teraz . Albo mam lepszy pomysł wrzucę go do stawu w parku jak ktoś to kiedyś znajdzie będzie mógł przeczytać moje przemyślenia chyba że tusz się rozmaże . Przepisze na wszelki wypadek taki sam tekst na drugą stronę tyle że w języku Angielski . Tak to będzie dobry pomysł .  Żegnaj kochany pamiętniczku ♥ 



Więc na dziś taki prolog ! Mam już mega plan na to opowiadanie i będzie 100 % lepsze od tamtego ! 

Epilog ♥

~Natalia~
10 lat później 
U nas wszystko dobrze , ja i Charlie jesteśmy małżeństwem mamy 2 dzieci.
Amandę 10 lat i Lily roczek . Zaszłam w ciąże z Amandą w dzień w którym pogodziłam się z Charliem. Tamta kłótnia bardzo zbliżyła nas do siebie . U Leo i Patrycji jest podobnie są małżeństwem ale mają tylko jedno dziecko Victorie 4 latka . Mieszkamy w Anglii . Sława szybko mija , chłopaki zakończyli swoją karierę około 5 lat temu . I tak mięły nam ostatnie lata. Miejmy nadzieje że będzie dobrze aż do śmierci .

WENY BRAK NA PISANIE TEGO DLATEGO TAKI KRÓTKI TEN EPILOG.
UWAAGAAA NOWE OPOWIADANIE NA KTÓRE MAM STRASZNĄ WENE !!
JUŻ DZIŚ ALBO JUTRO PROLOG ! 

Rozdział 17 ♥

2 tygodnie później.
~Patrycja~
Natalia przez cały lot samolotem nie wiedziała dokąd lecimy.
Umówiłam się z Leo że zaprowadzi Charliego do parku a ja Natalie a tam się spotkają .
Nie wiem czy Charlie ją pozna , zmieniła się.
Zaprowadziłam ją do parku i zdjęłam opaskę , powiedziałam alby pospacerowała.
~Natalia~
Odpaliłam papierosa , poszłam się przejść jak to ona mi kazała .
Po parku krokach usłyszałam znajomy głos ale był on nieco inny  .
-Mówiłem Ci że masz tego nie robić . - był to Charlie
-Chaarlie ? - odwróciłam się a moje oczy przybrały postać 5 złotówek a papieros wypadł z mi z rękl
-Jaa - uśmiechnął się.
-Co ty tu robisz ? - zapytałam .
-Mieszkam tu . - zaśmiał się.
-A no było to w sumie głupie pytanie. - uśmiechnęłam się ale staliśmy w dość dalekich odległościach .
~Charlie~
Leo powiedział że mam iść do parku a on za chwilę do mnie dołączy .
Zacząłem spacerować ale moim oczom ukazała się znajoma sylwetka . Była bardzo wychudzona jej długie proste brązowe włosy opadały na plecy .
"Moja księżniczka !? " - pomyślałem a do oczu zaczęły napływać mi łzy ale pewnie ona jest już szczęśliwa.
W dłoni trzymała papierosa , przecież miała tego nie robić.
Bez namysłu odezwałem się.
-Mówiłem Ci że masz tego nie robić ?
Odwróciła się jej cera była zniszczona i bardzo blada , oczy podkrążone . tylko jej włosy były w idealnym stanie. Zmartwiłem się jej wyglądem ale postanowiłem nie okazywać uczuć , stałem uśmiechniety.
~Natalia~
-
Od kiedy jesteś w Anglii ? - zapytał
-Od dzisiaj . - odpowiedziałam .
-To nie powinnaś odpocząć ? Pewnie jesteś zmęczona. - spojrzał mi w oczy .
-Patrycja kazała mi tu przyjść.
-Mi Leo.
-Zrobili to pewnie specjalnie . Tłumaczyłam już to Patrycji .
-Co jej tłumaczyłaś ?
-W sumie to nie ważne - odwróciłam się i zaczęłam iść z oczu płynęły mi łzy .
-Nie Natalia Poczekaj ! Mój świat bez ciebie nie istnieje Słyszysz ! - słyszałam że zaczął płakać . Odwróciłam się , on nadal tam stał . Wolnym krokiem zaczął iść w moją stronę .
-Przepraszam jestem debilem , powinienem się odezwać , bałem się odrzucenia , przepraszam. - wyszeptał ostatnie słowa .
Podszedł do mnie i złączył nasze dłonie , uśmiechnęłam się.
-Chce żeby już teraz do końca było dobrze ! - powiedziałam i złączyłam nasze usta w namiętnym pocałunku .

Jeszcze będzie epilog i już koniec ;'(( 

środa, 16 marca 2016

Rozdział 16♥

~Patrycja~
Obudziłam się rano obok mnie nie było Leo i dokładnie nie pamiętałam co się wczoraj wydarzyło.
Zobaczyłam odpalonego laptopa , okruszki na podłodze i liścik .
"Pewnie od Leo" - pomyślałam i przeczytałam zawartość.
`Dzień dobry kochanie! Wczoraj wróciłem od razu do domu jak zasnęłaś.
Wybacz ale nie dzwoń na razie do mnie , muszę pozałatwiać parę spraw więc będę zajęty.
Kocham cię ! ♥`
"
Dziwne , Leo i ważne sprawy " - pomyślałam - "dobra nie będę dzwonić stęskni się to zadzwoni."
Udałam się do łazienki , wzięłam szybki prysznic i założyłam mój ulubiony strój dresowy w czaszki .
Zajęłam się sprzątaniem pokoju , prace przerwał mi telefon była to Natalia.
Odebrałam.
-Heej ! - ucieszyłam się że słyszę jej głos.
-Nie jest dobrze. - usłyszałam jej roztrzęsiony głos.
-Nati ? Co jest ? - zapytałam przerażona.

~Natalia~
Wróciliśmy wczoraj dość późno do domu , Charlie zachowywał się bardzo dziwnie .
Po Kolacji udaliśmy się do swoich pokoi , on ciągle przeglądał coś na telefonie , to nie był ten sam Charlie którego poznałam .
-Możesz mi do Cholery powiedzieć o co Ci chodzi ? - zapytałam w końcu
-Mi ? - zdziwił się
-No przecież właśnie o to cię pytam !
-Nic - znowu patrzył w telefon
-Możesz ze mną porozmawiać ? - powiedziałam spokojniejszym tonem .
-A ty możesz w końcu zwrócić na mnie uwagę ? - spojrzał mi w oczy .
-O czym ty mówisz ?
-Ostatnie dni w Polsce z tobą a ty biegasz za jakąś zdesperowaną Nastolatką ! -wydarł się
-Charlie , co ty pierdolisz ! Pojebało cię ! Od Oliwii 3 kroki w bok ! ! - ja również podniosłam głos
-Widać jak bardzo Ci na mnie zależy !
-Wynoś się z tond ! - wskazałam palcem drzwi
-Mówisz i masz ! Żegnaj ! - wyszedł i trzasnął drzwiami .
Zaczęłam płakać , Oliwia wbiegła do mojego pokoju , chyba słyszała całą kłótnie
-Przepraszam..- przytuliła mnie
-Ale to nie twoja wina , to on jest Idioto ! Nie będę wybierać ! - wtuliłam się w nią .
Godzinę później . 
Zadzwoniłam do Patrycji opowiedziałam jej całą historie .
-Mi Leo zostawił karteczkę na której uświadomił mi że mam do niego nie dzwonić bo ma sprawy do załatwienia . - powiedziała - nie martw się jak zatęsknią to przyjdą - zaśmiała się.
Po rozmowie z Pat powiedziałam Oliwii że wyjeżdżam , Odprowadziła mnie na autobus ponieważ Charlie pewnie pojechał z Ochroniarzem .
-Pa siostro , nie płacz już , a o mnie się nie martw ja już sobie poradzę . - pożegnała się ze mną ja wsiadłam do autobusu i ruszyłam w drogę .
~Leo~
Boje się , nie chcę jej opuszczać ale chyba to będzie najlepsze rozwiązanie .
Jestem tchórzem. ale to już dalej nie ma sensu .
JESTEM TCHÓRZEM
~Charlie~
To koniec , jestem nikim , żegnaj skarbie .
Po woli wchodziłem na jezdnie na której samochody jechały średnio 120 km/h
Jeden krok
Drugi krok
Już tak blisko
-Idioto co ty robisz ! - usłyszałem głos dziewczyny która przyciągnęła mnie do siebie tak abym nie wpadł pod żaden jadący samochód .
Odwróciłem się była to rudowłosa piękność. 
Nie zrozumiałem co do mnie powiedziała ponieważ powiedziała to w języku polskim.
-What ? - zapytałem
-A okej obcokrajowiec kumam - zaśmiała się. - choć przystojniaku musisz ochłonąć
Usiedliśmy na ławce ponieważ niedaleko był park . Opowiedziałem jej całą historie .
-Ej nie łam się dokoła pełno fajnych dziewczyn ! - złapała mnie za rękę .
-Co ty robisz ? - zapytałem zdziwiony .
-Uratowałam Ci życie ty daj mi coś w zamian . - jej usta były coraz bliżej , lecz ja w ostatniej chwili odepchnąłem ją i zacząłem biec . Dokąd ? Tego nie wiedziałem , po prostu biegłem .
~Natalia~
Wysiadłam z autobusu , i musiałam udać się na kolejny przystanek.
Zobaczyłam chłopaka , on biegł przed siebie .
"Charlie?"- pomyślałam . - "Nie to niemożliwe"
Następny autobus mam za 20 minut , to ja się chyba wolę przejść.
Do domu miałam około 40 minut , udałam się wolnym tempem w jego stronę myśląc o tym się dziś wydarzyło. Z oczu zaczęły płynąć mi łzy .
Tydzień później . 
~Patrycja~
Minęły 4 dni od wyjazdu chłopaków , ze mną i Leo jest dobrze ale martwię się o Natalie zaczęła Palić , często sięga po Alkohol , na szczęście żyletka nigdy nie była jej przyjaciółką więc po nią nie sięga . Z tego co wiem od Leo Charlie jest szczęśliwi a może tak miało być ? Za 2 tygodnie mam niespodziankę dla Natalii jest ona związana z wylotem do Anglii . Mam nadzieje że się zgodzi i mój i Leosia plan się powiedzie.

UWAGA INFO TO SĄ PRZEDOSTANIE ROZDZIAŁY PLANUJE NOWEGO BLOGA ! <3